Niezwykły sposób na recykling ubrań. Można je rozpuścić i wykonać nowe
Naukowcy z Instytutu ATLAS na Uniwersytecie Colorado w Boulder zaprojektowali maszynę do samodzielnego recyklingu ubrań. Ma wykorzystywać ekologiczne biowłókna z żelatyny - rozpuszczają się w gorącej wodzie i tworzą kolejne włókna, z których można samemu zrobić ulubione ubranie.

Amerykańscy naukowcy mają nadzieję, że ich maszyna pomoże ludziom na całym świecie w eksperymentach nad tworzeniem własnej, zrównoważonej mody, wykorzystującej naturalne składniki, jak np. chityna czy żelatyna agar-agar z alg.
Według badaczy jest to moda przyszłości oparta na DIY (do it yourself), a maszyna z biowłóknami ma być kolejnym krokiem ku zrównoważonej modzie.
Zobacz również:
Producenci mięsa wyrzucają duże ilości żelatyny, która nie spełnia wymagań stawianych kosmetykom czy produktom spożywczym. Naukowcy chcą wykorzystywać te odpady.
"Staramy się myśleć o całym cyklu życia naszych ubrań" - powiedział Eldy Lázaro Vásquez, kierownik badań oraz doktorant w instytucie ATLAS. "Zaczyna się od tego, skąd pochodzi materiał. Czy możemy go uzyskać z czegoś, co normalnie się marnuje?"
Jak to działa?
Maszyna wykorzystuje plastikową strzykawkę do podgrzewania i wyciskania kropelek płynnej mieszaniny żelatyny. Następnie dwa zestawy rolek rozciągają żelatynę, tworząc długie, cienkie włókna - podobnie jak pająk, który robi sieć. W tym procesie włókna przechodzą również przez kąpiele płynne, w których można wprowadzić barwniki pochodzenia naturalnego lub inne dodatki.
Gdy już znudzimy się kurtką czy bluzką, wystarczy, że zanurzymy je w gorącej wodzie. Tylko tyle i aż tyle, by stworzyć zrównoważone środowisko.
"Kiedy nie potrzebujesz już tych ubrań, możesz je rozpuścić i poddać recyklingowi zawartą w nich żelatynę, aby uzyskać więcej włókien" - powiedział Michael Rivera, współautor nowego badania i adiunkt w Instytucie ATLAS.
Pozyskane w taki sposób włókna mogą posłużyć do uszycia nowych, ekologicznych ubrań.
Recykling ubrań w domowym zaciszu
Amerykańscy naukowcy chcą, by ich maszyna do recyklingu ubrań była ogólnodostępna i prosta w użyciu. Urządzenie ma być małe i poręczne. Na tyle małe, że ma mieścić się na biurku. Cena ma nie przekraczać 560 dolarów.
Badacze zdają sobie sprawę ze skali problemu, z jakim borykają się Stany Zjednoczone. Według Agencji Ochrony Środowiska tylko w samym 2018 r. mieszkańcy USA wyrzucili na składowiska ponad 11 mln ton ubrań. Stanowi to 8 proc. wszystkich odpadów komunalnych.