Reklama

Wysokie rachunki? Spółka energetyczna radzi: przytulajcie się do zwierząt

Spółka energetyczna Ovo Energy spotkała się z falą krytyki po tym jak na blogu firmy ukazał się poradnik radzący klientom „przytulać się do zwierząt i bliskich”, aby zmniejszyć rachunki za energię. Ovo Energy oficjalnie przeprosiło za wpis.

W mediach społecznościowych zawrzało po tym jak brytyjska spółka energetyczna Ovo Energy w poradniku zamieszczonym na blogu firmy opublikowała poradnik jak zużywać mniej energii w domu. O sprawie jako pierwszy napisał magazyn "Financial Times". Link z artykułem został wysłany e-mailem do klientów przedsiębiorstwa.

Na blogu jednej z największych spółek energetycznych w Wielkiej Brytanii ukazały się następujące rady jak zaoszczędzić na rachunkach na prąd:

Reklama

  • "Odsłoń zasłony gdy jest słonecznie, aby naturalnie ogrzać swój dom",
  • "Zostaw otwarty piekarnik po gotowaniu - uważaj tylko, aby w pobliżu nie było zwierząt domowych i małych dzieci",
  • "Przytul się do swoich zwierząt lub bliskich, aby zachować komfort".

Spółka energetyczna w ogniu krytyki

Wspomniane rady ukazały się na oficjalnej stronie operatora energii w artykule zawierającym 10 kroków do ogrzania się i obniżenia rachunków. Darren Jones, polityk zasiadający w komisji ds. biznesu, energii i przemysłu ocenił, że porady spółki energetycznej są "niewrażliwe".

- Mówienie, że ktoś ma założyć sweter zamiast włączyć ogrzewanie jeśli go na to nie stać, w czasie tak trudnym dla wielu rodzin, jest po prostu obraźliwe - powiedział Darren Jones.

Spółka Ovo Energy zareagowała na krytykę, przeprosiła i usunęła wpis na blogu. - To nigdy nie powinno zostać napisane ani wysłane do naszych klientów. To było wstydliwie niepomocne i słabo przemyślane. Szczerze przepraszamy - napisali przedstawiciele firmy.

Neutralność klimatyczna do 2050 r.? Wlk. Brytania może nie osiągnąć tego celu

Domostwa w Wielkiej Brytanii, tak jak w przypadku większości krajów europejskich, również odczuły wyższe koszty energii. Na Wyspach są one spowodowane większym zapotrzebowaniem na gaz i ropę w Azji, szybkim wzrostem gospodarek po pandemii i małą produkcją energii z wiatru tego lata. Problemem w Anglii są też słabo izolowane, tracące ciepło domy. W Wielkiej Brytanii miał ruszyć duży program termomodernizacji, ale rząd się z niego wycofał.  

Mówi się, że już wkrótce angielskie domostwa mogą płacić rocznie nawet 700 funtów (prawie 4000 zł) więcej za energię. Na dodatek inflacja na Wyspach osiąga poziom najwyższy od 10 lat. Wszystko to sprawia, że eksperci mówią już o "kryzysie kosztów życia" w Wielkiej Brytanii.

Jak obniżyć rachunki za energię? Przeczytaj nasze poradniki

Źródła: Financial Times, BBC

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy