Spis treści:
- Zwierzęta domowe
- Zwierzęta egzotyczne
- Zwierzęta dzikie
Zwierzęta domowe

Dzięki błyskawicznemu uproszczeniu procedury wjazdu dla zwierząt towarzyszących - miało ono miejsce już w dniu wybuchu wojny - wielu uchodźców zabrało je ze sobą, jednak nie każdy mógł sobie na to pozwolić. W Polsce w punktach pomocy Ukrainie uchodźcy mogą dostać nie tylko prowiant czy odzież, ale również karmę dla zwierząt. Co jednak z czworonogami, które zostały w kraju ogarniętym wojną?

Wielu członków i członkiń organizacji prozwierzęcych ryzykując swoim zdrowiem i życiem pojechało za wschodnią granicę, by ratować porzucone zwierzęta. Rosjanie nie oszczędzali nikogo - bomby spadały także na schroniska dla zwierząt.

Do pomocy ruszyło nie tylko wiele organizacji zajmujących się ochroną zwierząt, ale również prywatne osoby.
Niestety, uproszczona procedura dotyczyła tylko zwierząt posiadających właściciela. O wiele trudniej było przewieźć zwierzęta bezpańskie, nawet te, które posiadały wszelkie możliwe szczepienia.
Na granicy dochodziło do sytuacji, w których polscy wolontariusze przewozili kilkadziesiąt zwierząt, które miały potrzebne badania oraz zagwarantowany dom tymczasowy w Niemczech, lecz i tak nie uzyskały zgody na przejazd przez nasz kraj. W efekcie musiały zostać w Ukrainie.
W sytuacji, w której zabranie zwierząt było niemożliwe, członkowie organizacji zostawiali na miejscu karmę.
Co ciekawe, niektóre organizacje przywożące zwierzęta z Ukrainy były regularnie kontrolowane przez policję, służbę celną, inspekcję weterynaryjną i urząd gminy, co znacznie spowalniało ich działania. Żaden z organów nigdy nie stwierdził żadnych nieprawidłowości.
Zwierzęta egzotyczne
Ofiarą wojny padły również zwierzęta mieszkające w ukraińskich ogrodach zoologicznych.
Tylko poznańskie zoo od początku wojny przyjęło 200 osobników, wśród których znalazły się lwy, lamparty czy niedźwiedzie. Niektóre z nich zostały znalezione błąkające się po mieście. Te, które nie przetrwały, zginęły od bomb lub zostały zamordowane przez samych Rosjan i zjedzone.
Część zwierząt musiała zostać uśpiona, ponieważ nie było perspektyw na ich ewakuację.
Zwierzęta dzikie
Wojna niszczy ukraińską przyrodę. Ze względu na sytuację, kraj nie jest w stanie zadbać o jakąkolwiek ochronę cennych przyrodniczo siedlisk. W rozmowie z "Dzikim Życiem" Rusłan Hreczanyk, pierwszy zastępca Ministra Ochrony Środowiska i Zasobów Naturalnych Ukrainy, stwierdził, że:
Na okupowanych terenach rosyjscy napastnicy nie zważają na status ochronny obszaru i traktują je jako przyczółki do rozmieszczenia własnych wojsk.
Chociaż nikt nie prowadzi dokładnych danych co do strat w dzikiej przyrodzie, można domyślać się, że są ogromne. Świadczy o tym fakt, że pożary w rezerwacie Biosfery Morza Czarnego były widziane z kosmosu. Jednocześnie ten teren jest obszarem, na którym 120 tys. ptaków migrujących spędza zimę. Możemy się tylko domyślać, ile z nich ją przeżyje.
Szkody wyrządzone ukraińskiej przyrodzie są szacowane na 370 mld euro, czyli 1 756 mld złotych. Dla porównania, dochody budżetu Polski na 2023 są szacowane na 604,5 mld złotych.










