Tysiąc pomidorów na jednej łodydze. Rekord Guinnessa pobity

Przedstawiciele „Księgi rekordów Guinnessa” poinformowali, że pewien brytyjski ogrodnik wyhodował na pojedynczej łodydze aż 1269 pomidorów, pobijając rekord świata w tej dziedzinie. Co ciekawe, poprzedni najlepszy wynik również należał do niego, a osiągnął go zaledwie kilka tygodni wcześniej.

article cover
Twitter

Nie wiadomo, jakie metody stoją za sukcesem pewnego brytyjskiego ogrodnika, ale z pewnością chciałaby je poznać niejedna osoba uprawiająca warzywa na swojej działce. Wspomniany mężczyzna wyhodował tylko na jednej łodydze swojego krzaku pomidora rekordowe 1269 owoców.

Pochodzący z hrabstwa Hertfordshire Douglas Smith, o którym mowa, został właśnie oficjalnie wpisany do "Księgi rekordów Guinnessa". Przedstawiciele firmy dokumentującej rekordy świata po kilku miesiącach potwierdzili wiarygodność jego bezprecedensowego rezultatu, który osiągnął we wrześniu 2021 roku.

Tysiąc pomidorów na jednej łodydze. Rekord Guinnessa pobity

Co ciekawe, poprzedni najlepszy wynik w tej kategorii również należał do wspomnianego Brytyjczyka. Zaledwie kilka tygodni wcześniej na pojedynczej łodydze wyhodował on równie imponującą liczbę owoców wynoszącą aż 839.

Jeszcze wcześniej przez ponad dekadę rekord utrzymywał się na poziomie 488 pomidorów. Trzeba przyznać, że nagłe pobicie takiego rezultatu niemal trzykrotnie robi niemałe wrażenie.

Aby dokonać tego wyczynu, Brytyjczyk studiował różne publikacje naukowe, a nawet prowadził własne badania laboratoryjne, dzięki czemu opracował wyjątkową formułę. Być może, kiedyś podzieli się nią z innymi hodowcami warzyw.

Warto również wspomnieć, że to nie pierwszy imponujący wyczyn Douglasa Smitha. Jakiś czas temu wyhodował on sześciometrowy słonecznik, który ostatecznie rekordu świata wynoszącego lekko ponad dziewięć metrów nie pobił, aczkolwiek z pewnością pokazał, na co go stać.

Brytyjczyk już zapowiedział polowanie na następne rekordy. Obecnie jego celem jest wyhodowanie najcięższego ziemniaka na naszej planecie.

INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas