Starcie tytanów. Ogromna kobra połknęła pytona

Kamera uchwyciła niesamowite starcie węży w Mysuru w Indiach. Podczas walki ogromna kobra połknęła metrowego pytona birmańskiego w całości.

Zwycięzca zjada wszystko.
Zwycięzca zjada wszystko.123RF/PICSEL

Kobra królewska

Indie to kraj słynący z węży. Wśród nich na plan pierwszy wysuwa się kobra, uważana za święte zwierzę. Jest również gadem narodowy Indii - z tego powodu cieszy się w tym kraju szczególnym szacunkiem.

Wynika to z faktu, że w hinduizmie bóg Śiwa nosi na szyi jako ozdobę właśnie kobrę. Nag Panchami, czyli festiwal węży, to hinduski festiwal poświęcony kultowi węży i rozmaitych wężowych bóstw. Jest to ważne święto w Indiach, podczas którego ludzie składają ofiary z mleka, by oddać cześć wężowi.

Kobra jest jednym z najbardziej jadowitych węży na świecie. Kobra nie atakuje celowo ludzi - może jednak być agresywna gdy wysiaduje jaja lub czuje się zagrożona. Jej ugryzienie może trwać nawet 8 minut i doprowadzić do niewydolności układu sercowo-naczyniowego, śpiączki i śmierci. 

Pyton birmański

Pyton birmański to najdłuższy wąż na świecie. Rekordzista mierzył aż 5,8 m długości. W naturze pytony birmańskie żywią się głównie małymi i średnimi zwierzętami, takimi jak ptaki, gryzonie i inne kręgowce. Jednak w niektórych przypadkach mogą zaatakować i pożreć większe zwierzęta, w tym także ludzi. Takie incydenty są rzadkie i zwykle związane z sytuacjami, w których wąż czuje się zagrożony lub napotyka trudności w zdobyciu pokarmu.

Kobra królewska bv pyton birmański

Zarówno kobra królewska jak i pyton birmański występują naturalnie w Indiach. Kamera uchwyciła moment starcia dwóch węży, z którego zwycięsko wyszła kobra. Narodowy gad Indii miał dużą przewagę, ponieważ jego przeciwnik był jeszcze niedorosłym przedstawicielem pytona birmańskiego. Zwierzę nie otrzymało taryfy ulgowej - przegraną w pojedynku przypłaciło własnym życiem i zostało pożarte w całości.

Czy możemy jeszcze zatrzymać katastrofę klimatyczną?INTERIA.PL
INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas
{CMS: 0}