Ponad 10 tys. domów w Wielkiej Brytanii bez prądu tydzień po burzy śnieżnej

Po tym, jak tydzień temu Wielką Brytanię nawiedziła burza śnieżna, bez prądu pozostaje ponad 10 tys. odbiorców. Do pomocy wysłano armię.

Naprawa szkód w  Birkenhead, północno-wschodnia Anglia
Naprawa szkód w Birkenhead, północno-wschodnia AngliaPAUL ELLISAFP

Informację podało stowarzyszenie dostawców energii ENA. Tydzień temu nad Wyspami Brytyjskimi przeszła burza śnieżna Arwen. Wówczas bez prądu było ponad 130 tys. odbiorców.

Prąd przywrócono już do 99 proc. domów, które zostały dotknięte burzą. W ciągu ostatniej doby liczba ta spadł z 15 do 10 tys.

"Linie energetyczne zostały zerwane, a słupy złamane na pół. Dostawcy energii pracują w ponad 4,5 tys. różnych miejscach w całym kraju, gdzie nastąpiły uszkodzenia. Śnieg, mróz, silne wiatry, zablokowane drogi i skomplikowane, pracochłonne usterki sprawiają, że przywrócenie zasilania jest niezwykle trudne" - wyjaśnia przedłużające się naprawy ENA.

Polska Agencja Prasowa podaje, że najwięcej domów pozbawionych prądu jest w północnej Anglii oraz Szkocji. Od czwartku 134 żołnierzy sprawdza, czy mieszkańcy czują się dobrze i nie potrzebują pomocy, bądź artykułów pierwszej potrzeby. Dołączyć do nich miało kolejnych 100 żołnierzy.

Zdaniem ENA, przywrócenie dostaw energii może nastąpić dopiero w weekend.

Z powodu przejścia burzy śnieżnej Arwen w Wielkiej Brytanii zginęły trzy osoby.

Burze śnieżne są niezwykle rzadkie na Wyspach Brytyjskich, jednak ocieplenie klimatu powoduje, że ekstremalne zjawiska pogodowe są częstsze, oraz bardziej intensywne.

Polski Alarm Smogowy wysyła w Polskę mobilne płuca Polski Alarm Smogowy
PAP
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas