Jak walka Dawida z Goliatem. Kozioł śnieżny zaskoczył niedźwiedzia grizli

Niedźwiedź grizli to największy górski drapieżnik Ameryki Północnej. Dlatego wydawałoby się, że kozioł śnieżny jest bez szans w walce z takim gigantem. Jednak w Parku Narodowym Yoho w Kanadzie zdarzyła się sytuacja, która nawet znawców tych zwierząt mocno zaskoczyła.

Kozioł śnieżny.
Kozioł śnieżny.Sven-Erik Arndt East News

Pracownicy parku narodowego poinformowali, że sekcja zmarłej 70-kilogramowej samicy niedźwiedzia grizli wykazała, że została ona zabita przez śnieżnego kozła, który zadał jej śmiertelne ciosy pod obiema pachami i szyją. Wcześniej niedźwiedzica musiała dopuścić się próby zapolowania na kozła.

"Ataki na kozły śnieżne ze strony niedźwiedzi grizli są dość częste i wydaje się, że tym razem kozłowi udało się wygrać, mimo że był na straconej pozycji - stwierdził ekolog David Laskin, dodając: - Kozły te to także duże zwierzęta, a ich rogi są bardzo ostre.

Martwego niedźwiedzia znalazł turysta kilka metrów od szlaku Burgess Pass w Parku Narodowym Yoho. Badacze nie od razu potrafili ustalić przyczynę śmierci niedźwiedzia, ale natychmiast mieli podejrzenia, że mógł on paść ofiarą kozła, ponieważ w pobliżu znajdowało się stado tych zwierząt. Rany niedźwiedzia, były zgodne z tym, w jaki sposób te zwierzęta atakują i jak bronią się śnieżne kozły. - Kiedy niedźwiedzie grizli atakują, mają tendencję do skupiania swojego ataku na głowie, tylnej części szyi i ramionach ofiary. Naturalne więc jest, że kozły bronią się swoimi ostrymi rogami - stwierdził Laskin.

Steeve Côté, znany ekspert od kozłów śnieżnych i profesor na Uniwersytecie Laval w Quebecu stwierdził, że niedźwiedzie grizli bardzo często polują na śnieżne kozły i najczęściej udaje im się ta sztuka. - Przypadki, kiedy to kozioł wychodzi z takiego starcia zwycięsko, są bardzo rzadkie - stwierdził.

Tym razem wpływ na to miała stosunkowo niewielka waga niedźwiedzicy, jednak jak podkreślił David Laskin, jest to normalne o tej porze roku.

Samce kozłów śnieżnych, są niezwykle przystosowane do środowisk górskich i mogą ważyć nawet więcej niż 125 kg.

Niedźwiedzie grizli potrafią być groźne nie tylko dla kozłów, ale także dla ludzi. Tak było w przypadku Leah Lokan, 65-letniej pielęgniarki z Kalifornii, która wybrała się z dwoma przyjaciółkami na górską wycieczkę. Kobiety rozbiły obóz w lesie i tam zaatakował je ważący 181 kg niedźwiedź grizli. Lokan nie przeżyła ataku.

W 2021 r. zanotowano łącznie cztery śmiertelne przypadki ataku niedźwiedzi brunatnych w Ameryce Północnej, a w 2020 r. dwa takie przypadki.

Źródło: Rmotoday.com, Interia Wydarzenia, Zielona Interia

mcz

INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas