Reklama

Czy ptaki przeżywają żałobę? Śmierć i emocje w świecie zwierząt

Po śmierci bliskiej osoby przychodzi żałoba, która jest naturalnym procesem dla ludzkiej psychiki. Czy podobne emocje odczuwają ptaki? O tym od lat debatują przyrodnicy.

Śmierć bliskiej nam osoby to wielka trauma. Jednak badacze długo nie dopuszczali możliwości, aby żałobę przeżywają także zwierzęta. Teraz wiemy, że śmierć zasmuca ssaki naczelne, jak szympansy, a także, na przykład, słonie. Jednak czy te emocje odczuwają również ptaki?

- W świecie przyrodników badania tanatologiczne (tanatologia - nauka o śmierci) nie są specjalnie popularne, a nawet można powiedzieć, że przez długi czas znajdowały się gdzieś pomiędzy nadmierną wyobraźnią badaczy, a zestawem mitów - zauważa prof. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Reklama

To kwestia, o którą od lat spierają się naukowcy. Choć w naszej kulturze kruki są kojarzone ze śmiercią, to badaczom jest bardzo trudno sprawdzić, co same ptaki czują. Wiadomo jednak, że w pewnym momencie swojego życia muszą zmierzyć się ze zmarłymi w swoim otoczeniu.  

- Pierwsze obserwacje ptasiej żałoby opierały się raczej na przekonaniach, że to, co robią niektóre gatunki, na przykład sroki i inne ptaki krukowate, czyli gromadzenie się wokół martwego osobnika, wydawanie smutnych, alarmowych głosów, a nawet przynoszenie źdźbeł trawy i patyczków, przypomina ludzkie pogrzeby - wyjaśnia prof. Tryjanowski.

Badacz podkreśla jednak, że zawsze istnieje "niebezpieczeństwo antropomorfizacji zachowań". Według prof. Tryjanowskiego, w ptasich żałobnych zachowaniach "zdecydowanie coś jest". Poznanie przyczyny śmierci może pomóc w zrozumieniu zagrożeń w świecie natury. Poza smutkiem strata musi po prostu boleć, jeżeli dotyczy partnera lub potomstwa.

- Badacze z USA wykazali nawet eksperymentalnie, że modrowronki kalifornijskie nawołują się i zlatują się do martwego osobnika. To kolejny przykład pochodzący z badań nad ptakami krukowatymi, a więc ptasią inteligencją, gatunków obdarzonych dużymi mózgami i doskonałą pamięcią. Może to są właśnie te parametry mózgu, które skłaniają do refleksji o zmarłych i przemijającym czasie? - zastanawia się prof. Tryjanowski.

Memento mori

Na łamach czasopisma "Behavioural Brain Research" badacze zastanawiali się, co się dzieje w mózgu ptaka, gdy spotka martwego osobnika. Aby to sprawdzić, wykorzystali pozytonową tomografię emisyjną (FDG-PET), która jest bardzo zaawansowaną techniką skanowania mózgu. Gdy wrony amerykańskie zobaczyły martwego osobnika ich gatunku, w mózgach uruchamiały się ośrodki odpowiedzialne za podejmowanie decyzji i pamięć długoterminową. Inne ośrodki zaczynały pracować, gdy widziały martwego ptaka z innego gatunku. - Warto jednak zaznaczyć, że zbyt częste przebywanie wśród martwych osobników powodowało przyzwyczajenie i zobojętnienie na problem śmierci  - wyjaśnia prof. Tryjanowski.

Warto wspomnieć także o żałobnicach, żałobnikach i żałobniczkach. Jednak należy nadmienić, że ptaki te swoją nazwę zawdzięczają staropolskiemu zwrotowi, opisującemu narzekanie, skargę, pretensję, czy zarzut. Ich nazwa bardziej nawiązuje do smętnego wyglądu czy jednostajnych, przenikliwych i smutnych dźwięków, które wydają.

- Chociaż, trzeba przyznać, i tutaj odzywa się we mnie dusza ornitologa i ptasiarza - to naprawdę wspaniałe i warte zobaczenia gatunki, niestety, by tego dokonać trzeba się wybrać odpowiednio do Australii, Ameryki i Afryki. Aż żal serce ściska, że tak trudno, zwłaszcza teraz, to zrobić - podsumowuje poznański badacz.

Źródło: Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama