Daniel Johnson łowił ryby w rzece niedaleko miejscowości Proserpine w stanie Queensland w Australii. Mężczyzna był nad rzeką ze swoją córką i psem gdy nagle poczuł, że na haczyk udało mu się złapać pokaźną zdobycz.
Tą zdobyczą okazał się być rekin z gatunku żarłacz tępogłowy. Dan Johnson ocenia, że ryba miała około jednego metra długości. Żarłacze tępogłowe osiągają wagę 90 kg (choć rekordowe okazy miały nawet ponad 300 kg) i występują w ciepłych wodach oceanicznych. Pojawiają się także w akwenach słodkowodnych, np. ujściach rzek. Właśnie w takim miejscu rekina złowił wędkarz z Australii.

W Australii krokodyl pożarł rekina. Zobacz wideo
Gdy mężczyzna kończył holować rybę do brzegu, zobaczył nie tylko swoją zdobycz. Zaraz za nią płynął olbrzymi krokodyl. To prawdopodobnie Boofhead (ang. "głupek") - krokodyl, który ze względu na swój wyjątkowo duży rozmiar stał się lokalnym celebrytą.
Daniel Johnson uchwycił całe zdarzenie kamerą w swoim telefonie. Potężny gad płynął za żarłaczem, którego holował wędkarz, po czym zaraz przy brzegu... połknął rybę złowioną przez wędkarza.
Trudno byłoby uwierzyć w tę historię, ale Johnson umieścił nagrany film w serwisie YouTube, dzięki czemu możemy na własne oczy zobaczyć ten niesamowity moment.
Całe zdarzenie można zobaczyć na wideo poniżej:
Krokodyl gigant. Miał ponad 7 metrów długości
Słynny już krokodyl Boofhead ma prawdopodobnie ok. cztery metry długości. Mimo statusu gadziego celebryty, Daniel Johnson prosi okolicznych mieszkańców, aby nie dokarmiali drapieżnika. Wędkarz tłumaczy, że wtedy krokodyl będzie jeszcze częściej podkradał ryby wędkującym.
Czechom uciekł krokodyl. Może być w Odrze









