Reklama

​Większość Polaków obawia się zmian klimatu. Co chcą z tym zrobić?

Pod tym względem Polacy nie wyróżniają się w Europie - zdecydowana większość z nas czuje obawy związane ze zmianami klimatycznymi i oczekuje, że rząd podejmie w tej sprawie działania - takie wyniki niesie sondaż przeprowadzony przez YouGov.

84 proc. mieszkańców Polski jest zaniepokojonych skutkami zmian klimatycznych, a 71 proc. uważa, że polski rząd powinien robić więcej, aby przeciwdziałać zmianom klimatycznym. 

Z badania YouGov, przeprowadzonego na zlecenie The European Climate Foundation wynika jednak, że nie tylko pod tym względem nasze opinie podobne są do wyrażanych przez innych mieszkańców Europy. Okazuje się, że ponad dwie trzecie badanych Polaków (69 proc.) poparłoby budowę lądowej farmy wiatrowej w swojej okolicy. Co za tym przemawia? Obniżenie rachunków za energię (86 proc.) i zmniejszenie emisji dwutlenku węgla (80 proc). 74 proc. ankietowanych przystąpiłoby do spółdzielni energetycznej, gdyby taka powstała w ich okolicy, co jest jednym z najwyższych wyników w Europie, po Bułgarii, Rumunii i Włoszech. 

Reklama

Z badania YouGov wynika także, 84 proc. Polaków popiera zwiększenie wsparcia finansowego dla grup społecznych w zakresie wytwarzania własnej energii słonecznej i wiatrowej oraz dla gospodarstw domowych w zakresie instalacji paneli słonecznych. 66 proc. sprzeciwia się natomiast budowie nowej elektrowni węglowej w swojej okolicy, a 51 proc. nie chciałoby mieć za oknem elektrowni jądrowej. Dla porównania w Europie aż 86 proc. ankietowanych popiera nowe projekty wiatrowe i słoneczne, 67 proc. jest przeciwnych wytwarzaniu energii z paliw kopalnych, a 65 proc. nie chce budowy elektrowni atomowych. 

Polacy polubili wiatraki

- Polacy są mocno zaniepokojeni zaniedbaniami rządu w obszarze polityki klimatycznej i chcieliby brać udział w transformacji energetycznej, wspierając rozwój OZE czy zakładając spółdzielnie energetyczne - twierdzi analityk think-thanku Instrat Paweł Czyżak. Zwraca uwagę, że poparcie dla lądowych farm wiatrowych jest w naszym kraju wyższe niż w wielu innych państwach europejskich, a wysoką akceptację dla wiatraków potwierdziły w zeszłym roku nawet badania prowadzone przez Ministerstwo Klimatu.

Podobnego zdania jest Zuzanna Sasiak z Polskiej Zielonej Sieci. - To jest jasny sygnał dla rządu, aby umożliwiał i wspierał rozwój zielonej energii, w pierwszej kolejności dla zwykłych obywateli, ale także dla jednostek samorządu terytorialnego, czy małych i średnich przedsiębiorstw. To niezwykle ważne zwłaszcza teraz, kiedy rosnące ceny energii stają się problemem dla budżetów większości z nas - twierdzi Sasiak.

- Europejczycy rozumieją pilną potrzebę walki ze zmianami klimatu. Coraz częściej dostrzegają również ogromne korzyści ekonomiczne, jakie odnawialne źródła energii przynoszą lokalnym społecznościom - podkreśla z kolei Giles Dickson, prezes WindEurope. Jego zdaniem nie bez znaczenia jest fakt, iż "każda turbina wiatrowa zbudowana w Europie generuje działalność gospodarczą o wartości średnio 10 mln euro". - Energia wiatrowa zapewnia wpływy z podatków dla samorządów lokalnych i tworzy dziesiątki tysięcy miejsc pracy, nie tylko na obszarach wiejskich.

W Polsce na przeszkodzie stają jednak przepisy. Ostatnio pojawiły się wątpliwości i protesty związane z planowanymi zmianami w przepisach dotyczących przydomowej fotowoltaiki (szerzej pisaliśmy o tym tutaj). Zasada "10h" określiła natomiast minimalną odległość między budynkiem mieszkalnym oraz innymi obiektami a elektrownią wiatrową o mocy większej niż 40 kW, co także wzbudziło szereg protestów (więcej tutaj). 

- Rząd kompletnie ignoruje sygnały wysyłane przez swoich wyborców i wbrew nastrojom społecznym blokuje rozwój energetyki wiatrowej na lądzie, utrudnia tworzenie spółdzielni energetycznych i planuje sabotaż energii słonecznej. Mało tego, uniemożliwiając rozwój OZE, politycy skazują nas na bezprecedensowe podwyżki cen prądu. Wbrew partyjnej narracji, to nie Unia Europejska, a obywatele Polski domagają się bardziej ambitnej polityki klimatycznej. Najwyższy czas więc przedłożyć dobro ludzi nad interesy lobby węglowego - twierdzi Czyżak.

Badanie YouGov przeprowadzono między 24 września a 6 października w 10 krajach - w Polsce, Czechach, Bułgarii, Rumunii, Grecji, Niemczech, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, we Francji i Włoszech, na łącznej próbie 10547 osób. W Polsce sondaż został przeprowadzony między 1 a 5 października, a próba wyniosła 1000 osób.

źródło: The European Climate Foundation

materiały prasowe
Dowiedz się więcej na temat: wiatraki | fotowoltaika | odnawialne źródła energii

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy