Reklama

​Raport: Polska będzie liderem... w energii z węgla

Wraz z planowanym na 2030 r. odejściem Niemiec od węgla, prawie cała energia z węgla w Unii będzie produkowana w trzech krajach. Wśród nich jest Polska - wynika z raportu think tanku Ember.

"Polska, Czechy i Bułgaria będą odpowiedzialne za 95% planowanej produkcji energii elektrycznej opartej na węglu spośród wszystkich krajów UE. Pozostałe z 27 krajów UE planuje zmniejszyć produkcję energii elektrycznej opartej na węglu o 99% w latach 2015-2030, lecz Polska, Czechy i Bułgaria proponują wspólną redukcję jedynie o 42 proc." - piszą autorzy raportu.

To reakcja na wczorajszą zapowiedź nowej niemieckiej koalicji rządzącej. Socjaliści, liberałowie i Zieloni chcą, aby Niemcy odeszły od węgla do 2030 r. To poważna deklaracja, jako że płynie od największej gospodarki Unii. Więcej na temat zapowiedzi nowego niemieckiego rządu przeczytasz TUTAJ.

Reklama

Większość krajów Unii chce odejść od węgla do 2030 r. Część, jak Belgia, Austria, Szwecja i niedawno Portugalia, już tego dokonały. W ciągu najbliższych trzech lat mają to zrobić Francja, Irlandia, Słowacja oraz Włochy.

Jednak w przypadku Polski, Czech i Bułgarii to odejście jest znacznie bardziej opóźnione. Po 2030 r. sama Polska będzie odpowiadała za 63 proc. prądu wytworzonego za pomocą węgla. W tych trzech krajach w latach 2015-2030 zużycie energii elektrycznej opartej na węglu spadnie jedynie o 42 proc., w porównaniu do 99 proc. reszty Unii.

- Rezygnacja Niemiec z energetyki węglowej w 2030 r. spowoduje, że Polska, Czechy i Bułgaria nie będą mogły się już dłużej ukrywać. Reszta krajów UE rezygnuje z energetyki węglowej w tym dziesięcioleciu, aby ograniczyć wzrost temperatury na świecie do 1,5 C. Kraje, które pozostaną w tyle, będą musiały mierzyć się z wysokimi cenami energii elektrycznej oraz naciskami na podjęcie działania wraz z rozwojem kryzysu klimatycznego - powiedział Charles Moore, dyrektor Ember na Europę.

Na początku listopada na szczycie COP26 Polska wyraziła gotowość poparcia deklaracji o odejściu od węgla. W niej tzw. major economies miały odejść od tego surowca w latach 30. XXI w., reszta krajów w latach 40. Tego samego dnia okazało się, że resort klimatu, choć Polska jest zaliczana do krajów rozwiniętych, nie uznaje Polski za jedną z "major economies". Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa na Twitterze potwierdziła, że Polska, zgodnie z umową społeczną dla górnictwa, odejdzie od węgla w 2049 r

Źródło cytatu: Ember

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy