Reklama

Brak porozumienia ws. Turowa. "Potrzebujemy czasu do poniedziałku"

Mimo zapowiedzi, że porozumienie ws. sporu wokół kopalni Turów jest bliskie, dzisiejsze rozmowy nowej minister klimatu i środowiska z jej czeskim odpowiednikiem nie przyniosły rezultatów.

- Jesteśmy w dobrym dialogu. Potrzebujemy jeszcze czasu do poniedziałku, aby uzgodnić szczegóły i wtedy wrócimy do państwa z komunikatem - powiedziała na briefingu prasowym minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. 

Anna Moskwa udała się do Pragi, aby rozmawiać ze swoim czeskim odpowiednikiem Richardem Brabcem. Jednym z tematów rozmów miał być spór wokół Turowa. W środę minister klimatu i środowiska w "Gościu Wydarzeń" Polsat News zapewniała, że strony są bliskie osiągnięcia porozumienia. 

Spór wokół kopalni Turów nasilił się w lutym, kiedy Czechy wniosły skargę to TSUE przeciwko Polsce. Zdaniem Pragi wydobycie węgla brunatnego w Turowie spowodowało obniżenie się poziomu wody w regionie. Choć strona Polska temu zaprzeczyła, PGE wybudowało specjalną zaporę, która ma uniemożliwiać odpływanie wód gruntowych do odkrywki.

Reklama

W maju TSUE nakazało Polsce natychmiastowe wstrzymanie wydobycia węgla w Turowie. Polski rząd zapowiedział, że nie wykona tej decyzji. Przyczyną miało być. m.in. bezpieczeństwo energetyczne Polski.

Pod koniec maja na szczycie unijnym w Brukseli premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że udało się osiągnąć porozumienie, a Czesi wycofają swój pozew z TSUE. Następnego dnia zaprzeczył temu Andrej Babisz, premier Czech.

W czerwcu rozpoczęły się negocjacje w Pradze. Po 17 rundach rokowań, pod koniec września, ówczesny minister klimatu Michał Kurtyka powiedział, że rozmowy zakończyły się fiaskiem.

Kilka dni wcześniej, TSUE nałożył na Polskę karę 500 tys. euro dziennie za niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni. Polski rząd odmówił płacenia tej kary, tłumacząc, że nie jest to ostateczna decyzja.

O wznowienie rozmów między Warszawą i Pragą apelowali w miniony wtorek samorządowcy z Liberca, regionu sąsiadującego z polską kopalnią. Sugerowali, że porozumienie jest lepsze niż postępowanie sądowe.

Rozprawę TSUE na temat skargi Czech wobec Polski zaplanowano na 9 listopada.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama