Reklama

Przemysław Białkowski podcast: Nasz polski żubr

​Król puszczy, symbol polskiej przyrody, potężny i majestatyczny - żubr. Ten gatunek pokazuje jak łatwo stracić i jak trudno odbudować populację. O żubrach w rozmowie z Przemysławem Białkowskim opowiada dr Elwira Plis - Kuprianowicz, lekarz weterynarii z Białowieskiego Parku Narodowego.



Przed I wojną światową w samej Puszczy Białowieskiej było ponad 700 żubrów. Wojna pochłonęła niemal wszystkie. Ostatni żubr zginął w 1919 roku. Dzięki staraniom przyrodników po 10 latach żubry powróciły w to miejsce. Od tego czasu ich populacja wzrasta i obecnie liczy ponad 2 tys. osobników.

- Żubry są dzikimi zwierzętami, mimo że wyglądają na sympatyczne pluszaki to potężne duże zwierzę. Dorosły byk waży 700-800 kg. Człowiek w kontakcie z nim nie ma szans. Bezpieczny przyjęty dystans to 50 metrów. Spłoszone zwierzę może osiągać nawet 50 kilometrów na godzinę - mówi dr Elwira Plis - Kuprianowicz.

Szefem stada jest najstarsza krowa - matka przewodniczka. Pilnuje stada, prowadzi je w miejsca zimowego dokarmiania, a wiosną prowadzi w miejsca odosobnione, gdzie krowy mogą spokojnie się wycielić.

Żubry są chronione, największym zagrożeniem ze strony człowieka są wypadki komunikacyjne. Problemem mogą być też ewentualne choroby zakaźne.

Reklama

Więcej o żubrach w rozmowie Przemysława Białkowskiego.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy