Taki właśnie program w tym roku kontynuują urzędnicy ze Szprotawy (woj. lubuskie). Od kilku dni na uczniów, którzy w tym roku pójdą do pierwszej klasy w szkole podstawowej i liceum, czekają kupione przez miasto rowery. To prawdopodobnie jedyne miasto w Polsce, które co roku organizuje taką akcję.
Szprotawa. Uczniowie pierwszych klas dostaną darmowe rowery
"Jest to akcja cykliczna. Pomysł narodził się tuż po pandemii, kiedy stwierdziliśmy, że dzieci i młodzież są zmęczone ciągłym siedzeniem przed komputerem i edukacją zdalną. Stąd właśnie pomysł. Chcieliśmy zadbać o zdrowie i dobrostan psychiczny naszej młodzieży i dlatego stworzyliśmy ten program" - mówi Dorota Grzeszczak, zastępca burmistrza Szprotawy.
Miasto od 2020 r. przed rozpoczęciem roku szkolnego wydaje na rowery z budżetu ok. 300 tys. zł. W tym roku władze miasta zakupiły 332 jednoślady za ok. 400 tys. zł. Rowery trafią do uczniów sześciu szkół podstawowych ze Szprotawy i okolicznych gmin, a także do pierwszaków ze szprotawskiego liceum. Jednoślady to konstrukcje MTB, czyli popularne "górale".
To nie wszystko. Każdy z rowerów ma także zagwarantowany bezpłatny serwis przez pierwsze 3 lata jazdy. Po tym czasie jednoślady przechodzą w całości na własność ucznia. Urzędnicy podkreślają, że mają one służyć nie tylko do turystyki, ale także do codziennych dojazdów i wycieczek szkolnych.
Burmistrz Szprotawy Mirosław Gąsik podkreśla, że w akcji chodzi nie tylko o wręczenie pierwszakom rowerów. Przy okazji prowadzone są też szkolenia z bezpiecznej jazdy, a dzieci dostają także kamizelki odblaskowe i kaski.











