Reklama

W Polsce tak gorąco nie było jeszcze nigdy. Rekordowa prognoza pogody

Do Polski już za kilka dni nadejdzie fala upałów, która według niektórych prognoz może być iście rekordowa. Wedle globalnego systemu prognozowania pogody (GFS) już 19 lipca termometry w naszych kraju wskażą bezprecedensowe 43°C, pobijając dotychczasowy rekord pomiarów aż o trzy stopnie. Czy faktycznie mamy się czego obawiać?

Rekordowa prognoza

Globalny system prognozowania pogody (GFS) wskazuje, że już 19 lipca termometry w naszym kraju pokażą rekordowe 43°C. Najbardziej gorąco ma być we Wrocławiu, Lesznie i Zielonej Górze (43°C). Równie upalne temperatury odnotujemy w Poznaniu, Kaliszu i Świebodzinie (42°C).

W pozostałej części Polski pogoda także da nam popalić. Tak sytuacja może wyglądać w innych większych miastach: Warszawa (36°C), Łódź (37°C), Kraków (40°C), Gdańsk (30°C), Szczecin (41°C), Bydgoszcz (41°C), Lublin (36°C), Katowice (38°C), Rzeszów (39°C).

Reklama

Rekordy temperatur

Jeśli wspomniane prognozy się sprawdzą, oznaczałoby to, że rekord najwyższej temperatury w naszym kraju zostanie pobity. Dotychczas tylko raz w historii pomiarów odnotowano w Polsce wynik powyżej 40°C. Miało to miejsce 29 lipca 1921 roku w Prószkowie (województwo opolskie).

Natomiast wartość powyżej 39°C zarejestrowano zaledwie sześć razy: 29 lipca 1921 - Prószków (40,2°C), 29 lipca 1921 - Zbiersk (40°C), 11 lipca 1959 - Kończewice (39,6°C), 29 lipca 1921 - Pętkowo (39,6°C), 30 lipca 1994 - Słubice (39,5°C), 4 sierpnia 1905 - Rzeszów (39,4°C).

Wiarygodność modelu GFS

Czy w związku z tym powinniśmy obawiać się rekordowej fali upałów? Odpowiedź z pewnością nie jest jednoznaczna. Wysokie temperatury niewątpliwie nadejdą do Polski za kilka dni, lecz niekoniecznie muszą być one rekordowe. Model GFS cechuje się małą dokładnością powyżej siedmiu dni, w związku z czym powinniśmy jeszcze wstrzymać się z wszelkimi twierdzeniami.

Na pewno warto w takich dniach pamiętać o odpowiednim nawodnieniu oraz unikać przegrzania i spożywania alkoholu. który sprzyja odwodnieniu organizmu.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama