Trzeba przyznać, że Kraków wziął na poważnie problem zanieczyszczenia powietrza. Jak podają statystyki, w ciągu ostatnich lat wymienił aż 45 tys. pieców „kopciuchów” oraz wprowadził zakaz palenia węglem i drewnem, zmniejszając tym samym zanieczyszczenia o połowę. Co jednak z pozostałymi 50% zanieczyszczeń?
Fatalny obwarzanek
Jak pokazują badania opublikowane na łamach ScientificReports, głównym winowajcą wciąż pozostawiającego wiele do życzenia powietrza w Krakowie są gminy ościenne, czyli tzw. krakowski obwarzanek. Smog, tak samo jak zmiany klimatu, nie respektują granic państw czy miast. Wyniki badań naukowców z AGH są intuicyjne: głównym nośnikiem zanieczyszczeń z gmin podkrakowskich jest wiatr.
Czynnikami sprzyjającymi migracji zanieczyszczeń okazały się prędkość i azymut wiatru. Ciśnienie miało natomiast największy wpływ, jeśli chodzi o zatrzymywanie zanieczyszczeń. Zaobserwowaliśmy też wzrost stężenia pyłów w sytuacji, gdy temperatura odczuwalna spadała poniżej zera. Dużą rolę odgrywało także ukształtowanie terenu w powstawaniu i migracji zanieczyszczeń
W gminach podkrakowskich wymieniono dopiero niecałe 600 kotłów a wniosek o dofinansowanie złożyło 2500. Pozostałe 20 tys. wydaje się nie przejmować problemem, lecz to tylko kwestia czasu, zanim gminy pójdą za przykładem Krakowa i wprowadzą zakaz spalania węgla i drewna.
Czy paliłbyś przy noworodku? Benzo(a)piren
Im więcej wiemy o wpływie smogu na zdrowie, tym bardziej jego redukcja powinna być priorytetem dla miejskich włodarzy, bo przecież nie można nie oddychać. Jeśli nawet nie przejmujemy się swoim zdrowiem, warto pomyśleć o innych, zwłaszcza o dzieciach.
Badania pokazują na jednoznaczny związek zanieczyszczeń powietrza ze wzrostem ryzyka nowotworów u dzieci, zaostrza ataki astmy i upośledza rozwój. Dzieci odurzone śmierdzącymi chemikaliami unoszącymi się w powietrzu gorzej się uczą, mają niższy iloraz inteligencji i częściej rozpoznaje się u nich autyzm. Szczególną uwagę powinny również zachować kobiety w ciąży, ponieważ narażenie na smog upośledza organizmy płodów.
Smog składa się z wielu substancji szkodliwych takich jak różnej wielkości pyły zawieszone, dwutlenek azotu, czy benzo(a)piren. Ten ostatni znajduje się również w papierosach. Na tej podstawie naukowcy opracowali kalkulator, gdzie można sprawdzić jaki ekwiwalent dymu papierosowego wchłania się wraz z zanieczyszczonym powietrzem.
Dla Krakowa roczny wynik to 2434 papierosy rocznie, jeśli spędza się dziennie 4 godziny na zewnątrz. Daje to prawie 122 paczki. Z prostej kalkulacji wynika, że miesięcznie wdychamy 10 paczek papierosów, czyli 2,5 tygodniowo.
Po przeczytaniu tych liczb można wzruszyć ramionami. Wiele osób wypala nawet więcej papierosów z własnej woli i jeszcze za to słono płaci. Ale czy jeśli przyłapalibyście wasze sześcioletnie dziecko na paleniu takiej ilości tytoniu, również można byłoby to zignorować?










