Reklama

Piana z żabich gniazd może się sprawdzić, jako opatrunek

Tworzy twardą, nieodkształcającą się skorupę, a jednocześnie nie podrażnia skóry i może powoli uwalniać lekarstwo. Naukowcy znaleźli nietypowe zastosowanie z piany, z której żaby budują gniazda.

Gatunek żab tungara (Engystomops pustulosus) już od dłuższego czasu fascynuje naukowców ze względu na niezwykłą symbiozę, w jakiej żyją niektórzy przedstawiciele tego gatunku z ptasznikami. Wielkie pająki chronią przed drapieżnikami te niewielkie, bo dorastające zaledwie do 3,5 cm płazy, a żaby odwdzięczają się, chroniąc pajęcze jaja przed mrówkami. 

Teraz okazało się, że to wcale nie była najciekawsza z rzeczy związana z żabami tungara. Ich gniazda mogą bowiem przynieść przełom w medycynie.  

Większość syntetycznych i naturalnych pianek stosowanych w leczeniu zamienia się ciecz w ciągu doby. Żaby tungara potrafią tymczasem stworzyć pianę chroniącą ich jaja i kijanki przed zarazkami, suszą i promieniami słonecznymi, tak wytrzymałą, że w warunkach tropikalnych może przetrwać nawet 10 dni. 

Reklama

Zadziwiająca substancja

By zbadać tę niezwykłą substancję Paul Hoskisson z Uniwersytetu Strathclyde w Glasgow i jego zespół zebrali około 200 gniazd, a następnie przeanalizowali nie tylko ich strukturę, ale także białka, z których są zrobione. Okazało się, że są one tak wytrzymałe, że są w stanie przetrwać ciśnienie 100 Pascali lub wiatr wiejący z prędkością 45 km na godzinę.

Badacze stwierdzili również, że taka właśnie piana z żabich gniazd nie jest w żaden sposób toksyczna dla ludzkiej skóry. Później przetestowali jej możliwość uwalniania leków - załadowali do pianki różne rodzaje barwników i antybiotyk. Uwalniała substancje powoli, w okresie od dwóch do siedmiu dni, co stanowi wyraźny kontrast do czasu uwalniania leków, jakie zapewniają obecnie stosowane pianki medyczne, który liczyć trzeba w godzinach. Dłuższy czas uwalniania leków oznacza rzadsze zmienianie opatrunków, co w przypadku na przykład oparzeń jest bolesne i grozi infekcjami.

Według badaczy ze względu na swoją kompatybilność z ludzką skórą i przyjemną w dotyku strukturę, pianka podobna do tej wytwarzanej przez pochodzące z Trynidadu żaby może również stanowić doskonałą bazę dla kosmetyków do twarzy. Naukowcom, którzy tak dokładnie zbadali gniazda płazów one same nie są już z resztą potrzebne, bowiem z powodzeniem udało im się wyprodukować białka pianki w laboratorium przy użyciu samych bakterii wykorzystywanych w naturze przez żaby tungara. 

Badanie ukazało się w czasopiśmie "Royal Society Open Science".

Źródło: Science Alert, Phys.org

mcz

Dołącz do ZIELONA INTERIA także na Facebooku

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: medycyna | Żaba | środowisko naturalne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje