Reklama

Mały atom - nowoczesna technologia, która może pomóc w dekarbonizacji

Energetyka jądrowa niestety budzi wiele negatywnych skojarzeń - przede wszystkim jeśli chodzi o bezpieczeństwo (do czego nie ma silnych podstaw), ale także jeśli chodzi o koszty budowy i jej czas. I o ile te drugie obawy często bywają uzasadnione, to zdecydowanie nie dotyczą technologii SMR, czyli tak zwanego małego atomu.

Małe reaktory modułowe (SMR) to zaawansowane reaktory jądrowe o mocy do 300 MW(e) na jednostkę, co stanowi około jedną trzecią mocy wytwórczej tradycyjnych jądrowych reaktorów energetycznych.

SMR - czym się charakteryzują?

Jak tłumaczy Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej, SMR, które mogą wytwarzać dużą ilość niskoemisyjnej energii elektrycznej, są małe - fizycznie stanowią ułamek wielkości konwencjonalnego jądrowego reaktora energetycznego; oraz modułowe - umożliwiają fabryczne zmontowanie systemów i komponentów oraz przetransportowanie ich w całości na miejsce instalacji.

Reklama

Ze względu na mniejszą powierzchnię reaktory SMR mogą być lokalizowane w miejscach, które nie są odpowiednie dla większych elektrowni jądrowych. Prefabrykowane jednostki reaktorów SMR mogą być produkowane, a następnie transportowane i instalowane na miejscu, co sprawia, że ich budowa jest bardziej przystępna niż w przypadku dużych reaktorów, które często są projektowane na zamówienie dla konkretnej lokalizacji, co czasami prowadzi do opóźnień w budowie. Reaktory SMR mają także zmniejszone zapotrzebowanie na paliwo.

SMR - gdzie istnieją na świecie?

Na ten moment na świecie pracują jedynie dwie elektrownie jądrowe złożone z małych reaktorów modularnych - jedna z nich znajduje się w Chinach, a druga to rosyjska pływająca elektrownia Akademik Łomonosow oddana do użytku dwa lata temu. W Państwie Środka reaktor wybudowano w miejscowości Shidao Bay w prowincji Shandong na wschodnim wybrzeżu kraju, jest to reaktor wysokotemperaturowy chłodzony helem, należy do IV generacji reaktorów jądrowych. Akademik Łomonosow służy natomiast do produkcji ciepła oraz elektryczności na potrzeby nadmorskich miast oraz zakładów przemysłowych.

W reaktory SMR mają zainwestować także polskie spółki KGHM oraz Orlen wspólnie z Synthosem. Jednak w przypadku mowa tu o rozwiązaniach, które nie istnieją jeszcze nigdzie na świecie i są w fazie projektowania. 

SMR w Polsce i Europie

KGHM podpisała umowę z firmą Nuscale, która dotyczy budowy sześciu jednostek mocy każda z opcją rozbudowy do 12 jednostek. Ich łączna moc ma wynieść 1 GW. Produkcję takich reaktorów Nuscale ma rozpocząć w 2023 r. 

KGHM i Orlen zainwestują natomiast w jednostkę BWRX-300 amerykańskiej grupy General Electric. To chłodzony wodą, naturalny reaktor modułowy (SMR) o mocy 300 MWe. Dla przykładu także brytyjski rząd w ubiegłym roku poinformował, że zainwestuje 210 mln funtów w rozwój małych reaktorów modułowych (SMR), co ma ułatwić szybsze osiągnięcie zerowej emisji netto gazów cieplarnianych. Sektor prywatny ma także dołożyć do rozwoju co najmniej 250 mln funtów. Reaktory te mają wejść do użytku na początku lat 30. XXI wieku.

Czy tego rodzaju rozwiązanie jak SMR może jednak zupełnie zastąpić duże elektrownie jądrowe? Na to nie ma raczej co liczyć, ponieważ nie są one w stanie zaoferować aż tak dużo mocy, by w oparciu o nie osiągnąć wystarczający udział niskoemisyjnej energii jądrowej w miksie energetycznym naszego kraju. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: smr | energia jądrowa | elektrownia atomowa w Polsce

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy