Oleander. Niezwykły kwiat z ciepłego południa. Uprawa i zimowanie

Oleander pospolity pochodzi z południowej Europy. To sprawia, że ma dość specyficzne wymagania pod względem warunków uprawy. Nie jest w stanie przetrwać polskiej zimy. Dlatego przed nadejściem przymrozków należy przygotować dla tej rośliny specjalne miejsce. Takie, w którym przetrwa chłody. Dobrze pielęgnowany oleander może cieszyć przez długie lata. Dowiedz się więcej na temat jego zimowania.

Jakie wymagania ma oleander?

Oleander pochodzi z regionów, w których nie ma bardzo chłodnych zim. Temperatura nie spada tam poniżej 0°C, a więc nie ma ryzyka, że roślina nie przemarznie. Jednak ciepło to nie jedyne wymagania, jakie ma ta roślina. 

Oleander lubi:

Reklama
  • słoneczne, zaciszne miejsca, w których nie ma przeciągów — najlepiej czuje się postawiony przy ścianie lub w towarzystwie wysokich roślin, które blokują przepływ powietrza;

  • żyzne, przepuszczalne podłoże o pH 6-8 — wystarczy mu w zupełności klasyczna ziemia do roślin doniczkowych. Na dnie powinna znaleźć się warstwa keramzytu, który zapobiegnie gromadzeniu się wody w korzeniach;

  • częste podlewanie — oleander źle reaguje na suszę, dlatego należy pamiętać o systematycznym nawadnianiu. Najlepiej podlewać go nawet 1-2 razy dziennie w upalne dni. Warto jednak pamiętać o tym, żeby podczas nawadniania wlewać wodę prosto do doniczki. Nie można polewać liści ani kwiatów, ponieważ oleander może zacząć chorować.

Oleander może stać na zewnątrz od momentu, gdy minie ryzyko przymrozków, czyli mniej więcej od końca maja. Należy go zabrać z powrotem do pomieszczenia przed nadejściem chłodów, czyli w okolicy końca września. Warto regularnie śledzić prognozę pogody, aby nie przegapić momentu, gdy spadną temperatury.  

Zimowanie oleandra. O czym należy pamiętać?

Jeśli masz oleandra w gruncie, przed nadejściem chłodów wykop go z ziemi i umieść w donicy. Pamiętaj, aby delikatnie obchodzić się z bryłą korzeniową. Dzięki temu jej nie uszkodzisz i roślina nie stanie się celem chorób grzybowych. 

Oleander przed zimą należy:

  • przyciąć — po kwitnieniu trzeba skrócić pędy o ok. 1/3. Ten zabieg pobudza krzew do wypuszczania nowych gałązek. Dzięki temu roślina pięknie się zagęszcza. Ponadto cięcie ogranicza ilość pędów do utrzymania przez zimę. W rezultacie oleander ma większe szanse na przetrwanie; 

  • przenieść do pomieszczenia, gdzie temperatura utrzymuje się na poziomie 4-8°C — dobrze się nadadzą nieogrzewana piwnica, garaż, a nawet strych. Bardzo ważne jest, aby docierało tam światło słoneczne. Dlatego w pomieszczeniu musi znaleźć się duże okno. 

W trakcie przechowywania oleandra należy dbać o regularne, ale rzadkie podlewanie. Najlepiej nawadniać roślinę, gdy ziemia przeschnie. Zapobiegnie to jej uschnięciu. Jednocześnie podłoże nie powinno być zbyt mokre, ponieważ korzenie zaczną gnić. 

Oleandra nie należy nawozić zimą. Składniki obecne w preparatach mogłyby zacząć się gromadzić w glebie i doprowadzić do jej zasolenia. Ponadto roślina w stanie spoczynku nie pobiera substancji odżywczych tak szybko. W rezultacie może dojść do jej przenawożenia, co będzie skutkować problemami w dalszym rozwoju. 

Budzenie oleandra z zimowego snu

Aby wiosną pobudzić oleandra do rozwoju, należy przesadzić go do nowej donicy i świeżej ziemi. Dzięki temu roślina dostanie siłę do wypuszczania nowych pędów. Najlepiej zrobić to w okolicy marca. Następnie trzeba wznowić podlewanie i można powoli zacząć przyzwyczajać oleandra do warunków panujących na zewnątrz. W tym celu trzeba go regularnie wystawiać na działanie słońca i wiatru. Rób to w ciepłe dni, a na noc chowaj roślinę z powrotem do pomieszczenia. 

Pamiętaj! Przez pierwsze tygodnie oleander może być wrażliwy na promienie słoneczne, dlatego unikaj bezpośredniej ekspozycji. Najlepiej umieść go w cienistym lub półcienistym zakątku. 

Na noc możesz go pozostawić na zewnątrz, ale tylko jeśli temperatura nie będzie spadać poniżej 0°C. Zazwyczaj ma to miejsce w maju. Warto jednak pamiętać, że w tym miesiącu mogą mieć miejsce jeszcze przymrozki. Dlatego koniecznie śledź prognozę pogody i przed spadkiem temperatury wnieś oleandra do pomieszczenia. Dzięki temu młode pąki nie przemarzną i będzie się można cieszyć pięknymi kwiatami!

Po przesadzeniu rośliny do nowego podłoża warto odczekać z pierwszym nawożeniem. Większość ziem dostępnych w sklepach ogrodniczych jest wymieszana z nawozem startowym. Zatem oleander będzie mieć dostęp do składników, które są potrzebne na początek. Po kilku tygodniach warto jednak zacząć go podlewać preparatem z azotem, który pobudzi roślinę do rozwoju nowych pędów i kwiatów. Dzięki temu będzie pięknie wyglądał. 

Zimowanie oleandra nie jest trudne. Warto to robić, aby móc się cieszyć pięknym krzewem w przyszłym sezonie. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Oleander | zimowanie | Kwiaty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy