Brytyjczycy zapowiadają rekordowe redukcje CO2

Do 2030 r. rząd w Londynie chce ograniczyć emisje dwutlenku węgla o 68 proc.

Wielka Brytania wyszyła z Unii Europejskiej nie tylko z recesją, ale i ambitnym planem.
Wielka Brytania wyszyła z Unii Europejskiej nie tylko z recesją, ale i ambitnym planem. 123RF/PICSEL

W ciągu dziewięciu lat rząd w Londynie chce ograniczyć emisję dwutlenku węgla o prawie 70 proc.

Do 2017 r. Europejski Bank Inwestycyjny pożyczał Brytyjczykom średnio 20 mld euro rocznie. Teraz wraz z wyjściem kraju z Unii Europejskiej, w miejsce EBI wiosną 2021 r. ma powstać nowy bank. Zgodnie z rządową strategią będzie dawał priorytet projektom neutralnym klimatycznie, bądź takim, które zakładają obniżenie emisji dwutlenku węgla w istniejących już podmiotach.

Realizacji klimatycznego celu, jaki postawił sobie rząd w Londynie, ma służyć także budowanie 300 tys. nowych domów każdego roku. Mają one spełniać najwyższe standardy efektywności energetycznej, co oznacza obowiązkową izolację cieplną najwyższej jakości oraz wyposażenie w pompy cieplne. Jednocześnie, w domach i mieszkaniach na wynajem, które nie spełniają wymagań, ich właściciele będą musieli zainstalować nowe okna oraz drzwi, zanim ponownie je wynajmą.

Wiele domów w Wielkiej Brytanii to wybudowane na początku ubiegłego wieku budynki socjalne. Ich standard wykończenia był bardzo podstawowy. Od 1980 r., decyzją premier Margaret Thatcher Brytyjczycy mogli wykupywać mieszkania w takich domach. Stan wielu z nich nadal jest taki, jak kilkadziesiąt lat temu, co oznacza wielkie wyzwanie, także finansowe, dla właścicieli domów i rządu.

INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas