Tragiczne skutki ocieplenia. Wycieńczone zwierzęta spadają z drzew

Do dramatycznych sytuacji dochodzi w Meksyku. Temperatura rośnie, a wraz z nią - liczba ofiar wśród zwierząt. Sprawa dotyczy małp, nietoperzy, a także papug.

Zwierzęta w Meksyku nie radzą sobie z ciepłem. Z wycieńczenia spadają z drzew
Zwierzęta w Meksyku nie radzą sobie z ciepłem. Z wycieńczenia spadają z drzew123RF/PICSEL

Eksperci ogłosili, że jeśli wysokie temperatury będą się utrzymywać lub będzie jeszcze cieplej, to spodziewają się "wielu ofiar" w ekosystemie. Na razie z gorąca i odwodnienia padło 157 wyjców, ponad 100 papug, nietoperzy i innych zwierząt.

“Synergia przyczyn” zabija małpy w Meksyku

Jest to obszar bardzo wysokiego ciśnienia. Taki stan utrzymuje się od dłuższego czasu nad Zatoką Meksykańską i północną Ameryką Środkową. Silne ciśnienie uniemożliwia tworzenie się chmur, zaś ich brak powoduje duże nasłonecznienie, a to w efekcie daje wysokie temperatury.

Gilberto Pozo, biolog zajmujący się dziką przyrodą, zauważył, że za śmiercią zwierząt nie stoi tylko ekstremalna temperatura. Są to też wyręby lasów, liczne pożary i susza. To powoduje, że zwierzęta są pozbawione swojego naturalnego środowiska - jedzenia, wody oraz cienia wśród drzew.

16 maja w stanie Tabasco na wybrzeżu Zatoki Perskiej znaleziono 138 martwych wyjców płaszczowych. Liczba ta wzrosła potem do 157.

Zgony miały miejsce zarówno w Tabasco, jak i w sąsiednim stanie Chiapas. Niektóre zwierzęta udało się uratować i wróciły już do natury.

“Nigdy nie byliśmy świadkami takiej sytuacji”

Dyrektor ekoparku Selva Teenek powiedziała The Associated Press, że jej placówka jest przepełniona - papugi, nietoperze i tukany cierpią z powodu upałów.

Ptaki umierają głównie z powodu odwodnienia. To samo spotyka nietoperze, które śpią w bijącym, popołudniowym upale. Zaleciła, aby miejscowi ustawili miski z wodą dla zwierząt.

"Nigdy nie byliśmy świadkami takiej sytuacji, jak ta, która dzieje się teraz" - powiedziała kobieta, dodając, że jeśli będzie więcej takich szczytów temperatur, to "niewiele będziemy mogli zrobić dla zwierząt".

Z powodu opadów poniżej średniej w prawie całym kraju, wysychają tamy, a zasoby wody wyczerpują się.

Władze musiały przewozić wodę ciężarówkami do wszystkich, od szpitali po zespoły straży pożarnej. Niski poziom w tamach wodnych przyczynił się do przerw w dostawie prądu w niektórych częściach kraju.

INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas
{CMS: 0}