Największe ślimaki świata w szkole. Mają zadbać o samopoczucie dzieci

Do biblioteki brytyjskiej szkoły średniej Tavistock College trafiła właśnie rodzina gigantycznych afrykańskich ślimaków lądowych. Wszystko po to, by poprawić samopoczucie uczniów i wzbudzić zainteresowanie światem przyrody.

W jednej z bibliotek w Anglii uczniowie jako psychiczne wsparcie mają do dyspozycji gigantyczne ślimaki
W jednej z bibliotek w Anglii uczniowie jako psychiczne wsparcie mają do dyspozycji gigantyczne ślimaki123RF/PICSEL

Zwierzęta redukują stres, a także pozytywnie wpływają na rozwój emocjonalny, psychiczny i społeczny dzieci (m.in. lepszą współpracę z rówieśnikami), co potwierdzają liczne badania. Nie bez przyczyny w przedszkolach czy szkołach regularnie odbywają się spotkania z psami, kotami i innymi zwierzakami, a z felino- czy dogoterapii korzysta coraz więcej osób.

Szkoła Tavistock College w angielskim hrabstwie Devon wybrała jednak do tego celu dość nietypowe zwierzęta. Do szkolnej biblioteki zawitała bowiem rodzina Lissachatina fulica, czyli dużych ślimaków afrykańskich, których muszle osiągają przeciętnie 5-10 cm, ale nie brakuje też osobników z takimi o długości 20 cm.

Szkodniki? Nie, maskotki

Tym samym są jednymi z największych ślimaków lądowych na świecie, a do tego wykazują się dużą odpornością na znaczne zmiany warunków otoczenia, więc w nowych środowiskach - ze względu na brak naturalnych wrogów - często stają się groźnymi szkodnikami upraw.

W tym przypadku nauczyciele mają jednak nadzieję, że nowo przybyli mieszkańcy biblioteki poprawią samopoczucie uczniów i wzbudzą u nich zainteresowanie światem przyrody. Jak twierdzi w wypowiedzi dla BBC asystentka nauczyciela w Tavistock College, Eleanor Fisher, wpadła na ten pomysł podczas rozmowy ze swoimi uczniami ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi i niepełnosprawnością.

Ślimaki zamiast psów czy kotów? Czemu nie!
Ślimaki zamiast psów czy kotów? Czemu nie!123RF/PICSEL

Przyjemne z pożytecznym

Koordynatorka biblioteki Shirley Young stwierdziła, że pomysł przypadł im do gustu również z innego powodu, a mianowicie taka maskotka to "coś nowego", co ma szansę przyciągnąć do biblioteki zarówno uczniów, jak i rodziców. A stąd już tylko krok do zainteresowania się dostępnymi na miejscu książkami i zaszczepienia miłości do czytania.

Uczniowie będą ciekawi. Odwiedzą bibliotekę, aby dowiedzieć się, co się dzieje z tymi gigantycznymi ślimakami.
mówi kobieta

I chyba pomysł działa, bo uczennice, z którymi rozmawiali dziennikarze BBC, przekonują, że ślimaki są fascynujące i "fajnie będzie zobaczyć, jak rosną", a do tego pomagają odstresować się przed egzaminami.

Boiska szkolne w dobie zmian klimatu. Francuzi kruszą betonAFP
INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas