Już ponad 11 tys. wniosków do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków

Centralna Ewidencja Emisyjności Budynków wystartowała 1 lipca. W związku z tym właściciele, zarządcy domów, bloków oraz obiektów usługowych mają obowiązek złożenia deklaracji dotyczącej wszystkich źródeł ciepła.

Dym z komina.
Dym z komina.Wojciech Strozyk/REPORTEREast News

Według informacji Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego złożono już 11625 wniosków.

W przypadku źródeł ciepła uruchomionych przed 1 lipca czas na złożenie deklaracji to 12 miesięcy. Jednak te, które zostały uruchomione 1 lipca i później, należy zgłosić do maksymalnie dwóch tygodni od uruchomienia.

Deklaracje można złożyć  na dwa sposoby - w formie elektronicznej poprzez stronę zone.gunb.gov.pl lub w formie papierowej w urzędzie miasta albo gminy.

W deklaracji muszą znaleźć się takie dane, jak: imię i nazwisko albo nazwa właściciela lub zarządcy budynku, adres nieruchomości oraz informacje o liczbie i rodzaju eksploatowanych w obrębie nieruchomości źródeł ciepła lub źródeł spalania paliw, oraz o ich przeznaczeniu.

Wygrać ze smogiem

Celem Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków jest walka z zanieczyszczeniem powietrza spowodowanym używaniem bezklasowych kotłów, które opala się węglem. Jak podkreślił w rozmowie z Zieloną Interią rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego Piotr Siergiej, mamy 3 mln tzw. kopciuchów w Polsce i stanowią one główne źródło smogu w naszym kraju. Według badania, które ukazało się w czasopiśmie "Environmental Research", w Polsce co roku przez brudne powietrze umiera przedwcześnie ponad 93 tys. osób.

Za brak złożenia deklaracji będzie grozić grzywna.

Dane podane w deklaracji będą później weryfikowane przez kontrole kominiarskie oraz środowiskowe, a także kontrole gminne dotyczące utrzymania czystości i porządku na swoim terenie. W przypadku stwierdzenia błędnych danych będą one korygowane. Za błąd w deklaracji nie grozi kara.

mcz

INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas