
Analiza ostatniego sezonu grzewczego pokazuje, że najwięcej dni smogowych było w miejscowościach położonych na południu kraju: Nowej Rudzie, Suchej Beskidzkiej i Żywcu, gdzie mieszkańcy oddychali mocno zanieczyszczonym powietrzem przez ponad 2-3 miesiące.
Które miasto w Polsce ma największy smog?
Najgorszy stan powietrza pod względem ilości pyłu PM10 odnotowano w Nowej Rudzie (96 dni z przekroczeniem normy WHO), Suchej Beskidzkiej (79 dni) oraz Żywcu (72 dni).
Z kolei najwyższe średnie stężenie dobowe pyłu PM10 - odnotowane w Żywcu - było niemal 5-krotnie wyższe niż zaleca WHO. Stało się tak, mimo że wielu mieszkańców oszczędzało opał, obniżając temperaturę w domach, a zima była dość łagodna - zauważają HEAL i PAS.
"Te miasta są reprezentantami setek polskich miejscowości, gdzie zanieczyszczenie powietrza wciąż jest bardzo wysokie, ale brakuje tam danych pomiarowych" - skomentowała ranking Anna Dworakowska z Polskiego Alarmu Smogowego.

Smog nadal zabija Polki i Polaków
Jak zauważają ekolodzy, nawet krótkotrwały wzrost stężenia drobnych pyłów zawieszonych o 10 mikrogramów na metr sześcienny przekłada się na wzrost ryzyka zgonu z powodu udaru mózgu o aż o 11 proc.
"Gołym okiem widać, że w okresie grzewczym, w miejscach i regionach, które są eksponowane na zanieczyszczenia powietrza, wzrasta liczba osób chorych i zgonów" - mówi lek. Tomasz Karauda, specjalista chorób wewnętrznych.
"Nie wolno doprowadzić do sytuacji, w której do domowych pieców znów trafi odpad węglowy, węgiel brunatny czy śmieci. Ważna jest także współpraca polityków i sektora zdrowia w działaniach na rzecz czystego powietrza" - podkreślają autorzy raportu.











