Reklama

Butelki zwrotne po polsku. Na zwrot czekają też puszki i jest ich bardzo dużo

Na świecie wytwarza się około 20 tys. butelek plastikowych na sekundę. Do tego dochodzą też puszki i szkło, a odpady w przyrodzie nie giną. Wiele krajów Europy wprowadziło ważne zmiany w gospodarce odpadami. Polacy od dawna czekają na wprowadzenie systemu kaucyjnego, a zniecierpliwienie jest coraz większe.

Systemy depozytowe na świecie przynoszą zamierzone skutki. Zmniejsza się skala zaśmiecania, a zwiększa poziom recyklingu. Jednym z najlepszych przykładów obrazującym efekty wdrożenia systemu kaucyjnego są Niemcy.

"Przed 2003 r. każdego roku w środowisku zalegało około 3 mld jednorazowych butelek i puszek po napojach" - powiedział Thomas Fischer, szef ds. gospodarki o obiegu zamkniętym w organizacji pozarządowej Environmental Action Germany. W Niemczech zwraca się obecnie 98 proc. opakowań po napojach. "Więcej się nie da" - dodaje specjalista.

Powodzenie systemów kaucyjnych w Europie

Systemy kaucyjne dotyczące zwrotu butelek zarówno wielokrotnego, jak i jednorazowego użytku przynoszą wiele korzyści. Oszczędność surowców, energii i zmnijeszenie emisji CO2 - głównie dlatego, że zmniejsza się skalę zużycia paliw kopalnych do produkcji nowych butelek. Wreszcie system kaucyjny może pomóc w podniesieniu świadomości na temat nadmiernej konsumpcji i gospodarki odpadami.

Reklama

Na początku 2022 r. system kaucyjny został wprowadzony na Łotwie i Słowacji. Butelki szklane i PET oraz puszki można oddawać w Chorwacji, Danii, Estonii, Finlandii, Niemczech, Norwegii, Islandii, na Malcie i Litwie. W Holandii i Szwecji system kaucyjny nie dotyczy butelek szklanych. Dane dotyczą zwrotu butelek po napojach bezalkoholowych.

W krajach, w których obowiązuje system kaucyjny, wskaźniki zbiórki są bardzo wysokie, od 65 do 95 proc. w przypadku butelek PET.

Z kolei w państwach, które nie wdrożyły jeszcze systemu depozytowego, wskaźniki zbioru opakowań są niższe i wahają się od 22 do 70 proc. z wyjątkiem Belgii, która zbiera aż 85 proc. opakowań, ale nie reguluje obowiązku oddawania ich w ramach systemu depozytowego. Funkcjonuje tu z kolei "ekopodatek".

Dobrze zaprojektowane systemy depozytowe mogą pomóc też branży napojów w osiągnięciu wyższych wskaźników zbiórki opakowań. Kluczowe znaczenie ma wprowadzenie sprawnie funkcjonujących systemów w całej Europie. A to z kolei można zrobić skutecznie tylko przy wsparciu Komisji Europejskiej. Europejskie stowarzyszenie producentów napojów bezalkoholowych (UNESDA) we współpracy z organizacją Zero Waste Europe i Natural Mineral Waters Europe w 2021 r. zaapelowały do KE o wprowadzenie minimalnych wymagań dla nowych systemów zwrotu kaucji w ramach dyrektywy dotyczącej opakowań i odpadów. 

Europejska dyrektywa SUP w sprawie tworzyw sztucznych jednorazowego użytku stanowi, że do 2025 r. wszystkie plastikowe butelki muszą zawierać co najmniej 25 proc. tworzyw sztucznych pochodzących z recyklingu (rPET). Konieczne jest więc zbieranie opakowań na masową skalę. Butelki PET przetwarza się np. na odzież, torby na zakupy czy opakowania.

Polska czeka

W styczniu pod obrady rządu ma trafić projekt noweli ustawy o gospodarce opakowaniami. Wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba powiedział, że proces legislacyjny powinien zostać zakończony w okresie wakacji. Potwierdził, że system dpeozytowy zacznie obowiązywać w Polsce w ciągu dwóch lat. Ozdoba dodaje, że pewne kwestie musiały zostać jeszcze przeanalizowane.W ramach polskiego systemu kaucyjnego będzie można oddawać:

  • puszki aluminiowe o pojemności do 1 l, 
  • szklane butelki o pojemności do 1,5 l,
  • butelki PET (z tworzywa sztucznego) o pojemności do 3 l.

Minimalna kaucja będzie wynosić niemniej niż 25 gr - informuje ministerstwo. Piotr Barczak z Polskiego Stowarzyszenia Zero Waste mówi, że kwota kaucji ma decydujące znaczenie w kontekście zmniejszenia skali zaśmiecania środowiska. Im wyższa kwota, tym większe prawdopodobieństwo, że kupujący nie wyrzuci odpadów pod nogi oraz że odniesie je do miejsca skupu.

W pierwszych założeniach dotyczących wprowadzenia systemu kaucji miały podlegać też butelki szklane o pojemności 100 ml, tzw. małpki. Resort wykreślił je jednak z listy butelek zwrotnych. Początkowo zakładano też, że obowiązek zbiórek opakowań po napojach będzie dotyczył sklepów o powierzchni 100 m2. Finalnie butelki i puszki będą zbierane przez obiekty handlu detalicznego o powierzchni 200 m2.

 

W związku z wprowadzeniem systemu kaucyjnego w Polsce poprosiliśmy o komentarz rzecznika prasowego MPO Kraków. Odbiorca odpadów komunalnych z Krakowa mówi, że jego ocena ustawy w obecnym kształcie, który jest przedmiotem publicznej dyskusji, jest negatywna.

"Bez wskazania precyzyjnych zasad finansowania systemu i raportowania zbieranych odpadów do poszczególnych gmin tak skonstruowany system będzie miał bardzo negatywny wpływ na wymagane przez UE poziomu recyklingu, co w wielu przypadkach może oznaczać bardzo wysokie kary dla gmin, które nie osiągną wymaganych poziomów. Naszym zdaniem system powinien prowadzić ogólnokrajowy operator, który będzie odpowiedzialny za całość i będzie w stanie wskazywać miejsce pochodzenia danych opakowań i przekazywać gminom właściwe wskaźniki i dane o ilościach" - mówi Interii rzecznik prasowy MPO, Piotr Odorczuk.

Śmiecimy

Naszym, ale nie tylko, problemem są odpady zalegające w środowisku. Skala wyrzucania śmieci pomimo montażu fotopułapek, dronów czy patroli, jest porażająca. Stosy śmieci, takich jak pralki, fotele, lodówki, telewizory z lat 90., butelki i puszki po wódce i piwie, pieluchy niszczą środowisko, stanowią zagrożenie dla zwierząt i wyglądają odpychająco.

Oczyszczanie Ziemi z zalegających śmieci powinno być dla ludzi ważne choćby z tego powodu, że w odchodach mieszkańców Europy znajdują się cząstki mikroplastiku, które pochodzą zanieczyszczonego nim środowiska.

"Powstrzymanie masowej produkcji plastiku to jak walka Dawida z Goliatem. Producenci plastiku sa powiązani z potentatami naftowymi i petrochemicznymi. Z drugiej strony mamy jednak proces ONZ który właśnie się rozpoczął i ma na celu ustanowinie globalnego traktatu dotyczącego plastiku. Jego celem ma być redukcja wytwarzania tworzyw sztucznych oraz zmniejszenie ich wpływu na środowisko w calym cyklu życia produktów" - zaznacza Piotr Barczak.

Co możemy zrobić w Polsce teraz, czekając na system kaucyjny? Specjalista ds. zero waste twierdzi, że potrzebujemy skutecznego działania samorządów - efektywnej zbiórki, kompostowni, a nie spalani.

"Przede wszystkim samorządy powinny usprawnić selektywną zbiórkę. Nadal nie spełnia ona wymaganych standardów, mimo że Ramowa Dyrektywa Odpadowa tego wymaga już od wielu lat. Samorządy podejmują złe decyzje dotyczące systemów selektywnej zbiórki i nie inwestują w instalacja takie jak kompostownie. Inwestują za to w spalarnie, co jest odwrotnością racjonalnej gospodarki odpadami" - zaznacza Piotr Barczak.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: butelki | system kaucyjny | zero waste

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy