Każdego dnia proceder zbiera żniwo w sieci. Powstaje wielkie zagrożenie

Radosław Nawrot

Radosław Nawrot

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Lubię to
like
Super
relevant
1 tys.
Udostępnij

Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody Salamandra przez dwa lata monitorowało sieć w sprawie nielegalnego handlu inwazyjnymi gatunkami, który każdego dnia odbywa się w internecie. Przyrodnicy znaleźli ponad 750 nielegalnych ofert dotyczących 60 grup roślin i zwierząt. Wszystkie stwarzały zagrożenie dla Polski i Europy. Sprawą w programie Czysta Polska w Polsat News zajął się Marcin Szumowski.

Mrówka ognista to gatunek inwazyjny
Mrówka ognista to gatunek inwazyjnyMeghan CassidyWikimedia Commons

Oferty sprzedaży zwierząt i roślin należących do gatunków inwazyjnych każdego dnia pojawiają się w sieci. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, jak ogromne zagrożenie stwarzają takie propozycje i ich realizacja. Wprowadzanie bez kontroli inwazyjnych gatunków do naszej i europejskiej przyrody to droga ku katastrofie.

Weźmy pierwszą z brzegu ofertę sprzedaży mrówek ogniowych z gatunku Solenopsis invicta. To inwazyjne owady pochodzące z Ameryki Południowej i związane pierwotnie z tym kontynentem. Już w latach 30. zostały zawleczone do Stanów Zjednoczonych i tak rozpoczęły swoją ogólnoświatową inwazję, dewastująca miejscowe ekosystemy. Na dodatek to oferta, która wyjątkowo zaniepokoiła przyrodników. Mrówki ogniowe potrafią być bardzo niebezpieczne. Użądlenie tej mrówki jest bolesne (1.2 w skali bólu Schmidta). Ból podobny jest do oparzenia - stąd jej nazwa zwyczajowa. 

- To jeden z najbardziej inwazyjnych i groźnych gospodarczo również dla ludzi gatunków - mówi dr Andrzej Kepel z Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody "Salamandra". - A owady te są masowo sprowadzane również z Chin w maleńkich probóweczkach wkładanych w zabawki.

Inwazja gatunków wyrasta w internecie

Podczas monitoringu sieci, który trwał dwa lata na polskojęzycznych stronach znaleziono ponad 750 nielegalnych ofert, które dotyczyły 60 grup roślin i zwierząt uważanych za inwazyjne i zakazanych na terenie Unii Europejskiej. Najwięcej takich ofert pojawiło się w województwach mazowieckim, śląskim i wielkopolskim. Znajdują się wśród nich np. żółwie czerwonolice, których wypuszczenie do polskich wód jest poważnym zagrożeniem dla wielu rodzimych gatunków, z naszym jedynym polskim gatunkiem żółwia - żółwiem błotnym na czele. W internecie można kupić inwazyjne ssaki, ptaki, gady, płazy, owady, ale także rośliny. Przykładem jest bożodrzew gruczołowaty, również sprzedawany w sieci. Rośnie szybko i może być poważnym konkurentem dla innych roślin.  

Inwazyjny bożodrzew gruczołowaty rosnący w ogrodzieRichard AveryWikimedia Commons

Ściganiem handlarzy gatunkami inwazyjnymi zajmują się obecnie policyjne wydziały do walki z przestępczością gospodarczą. W ciągu ostatnich dwóch lat wszczęto 15 takich postepowań.

Kwitnie nielegalny handel zwierzętami. Gatunki inwazyjne są zagrożeniemPolsat News
emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
516
Super
relevant
253
Hahaha
haha
146
Szok
shock
56
Smutny
sad
44
Zły
angry
27
Lubię to
like
Super
relevant
1 tys.
Udostępnij
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?
Przejdź na