Reklama

Początek końca chowu klatkowego kur w Europie?

Duńskie Ministerstwo Rolnictwa zdecydowało, że w kraju wkrótce będzie obowiązywał zakaz chowu klatkowego kur. Cały proces zakończy się w 2035 r. To ważny krok dla zakończenia chowu klatkowego w Europie - mówią działacze na rzecz dobrostanu zwierząt.

Dania zapowiedziała, że wprowadzi całkowity zakaz hodowli klatkowej kur od 2035 r. Od 2023 r. nie będą mogły powstawać żadne nowe hodowle klatkowe. Decyzja ta to krok w kierunku całkowitego zakazu klatkowej hodowli zwierząt w Europie.

Klatki muszą zostać otwarte

"Hodowla klatkowa kur zakazywana jest prawnie w coraz większej liczbie państw. Podobne prawa obowiązują również m.in. w Czechach, Niemczech, Luksemburgu, Szwajcarii i Austrii. Sama Komisja Europejska niedawno przyjęła rezolucję w sprawie Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej "Koniec Epoki Klatkowej", której celem jest wprowadzenie całkowitego zakazu stosowania klatek w hodowli zwierząt gospodarskich na terenie Unii, w tym klatek dla kur niosek"mówi Julia Pająk, Specjalistka ds. Kampanii Biznesowych i koordynatorka kampanii "Jak One To Znoszą" w Stowarzyszeniu Otwarte Klatki.

Reklama

W czerwcu 2021 roku Komisja Europejska podjęła decyzję o wprowadzeniu zakazu używania klatek na fermach kur, loch, cieląt, królików, kaczek, gęsi, a także innych zwierząt hodowlanych. Koniec epoki klatkowej w UE ma nadejść w 2027 r. Jeśli zakaz zostanie wprowadzony, decydenci podadzą czas trwania okresu przejściowego.

Duńskie Ministerstwo Rolnictwa informuje, że celem kraju jest jak najszybsze wprowadzenie zakazu chowu klatkowego i sprzedaży jajek, pochodzących od hodowanych w ten sposób kur. Politycy nie zapominają jednak o hodowcach, którym zaoferowali 12 lat okresu przejściowego zrezygnowanie z tej metody. Minister rolnictwa Rasmus Prehn mówi, że resort zapewni hodowcom czas na zmianę i odpowiednio dostosowany okres przejściowy.

Produkcja jaj pochodzących z chowu klatkowego spadła w Dani w ciągu 10 lat prawie o 50 proc. Mimo że w dużych sieciach handlowych w Danii nie sprzedaje się już jaj typu "trójek", to hodowcy stosują tę odchodzącą do lamusa metodę. Wciąż widoczny jest popyt na takie tańsze alternatywy. Chętnie korzystają z nich restauracje, firmy cateringowe, a nawet koncerny farmaceutyczne. Jednak przemysłowa hodowla klatkowa kur wiąże się często z ogromnym cierpieniem, chorobami i brakiem higieny oraz okrucieństwem.

Minister Prehn dodaje, że Dania chce przewodzić w kreowaniu nowego modelu rolnictwa w Europie i bierze w tym procesie pod uwagę dobrostan zwierząt. 

"Kury klatkowe żyją - jak sama nazwa wskazuje - całe życie w małych klatkach, w ograniczonej przestrzeni. Dania jest pod wieloma względami krajem przodującym w rolnictwie i musi tak być również w przypadku dobrostanu zwierząt" - powiedział Prehn w oświadczeniu prasowym.

"Decyzja Danii o zakazie hodowli klatkowej kur niosek to ważny krok dla poprawy dobrostanu zwierząt. Dzięki niej około pół miliona kur nie będzie trzymanych już w klatkach, które absolutnie nie zapewniają zwierzętom odpowiednich warunków do życia" - dodaje Julia Pająk.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Kury | dobrostan zwierząt

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy