Reklama

Zmierzono ponownie Tatry. Tatrzańskie szczyty wyższe niż sądzono

Właśnie zakończyły się pomiary wysokości szczytów w Tatrach. Naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu pokonali łącznie ok. 40 tys. m różnic wysokości, aby sprawdzić, ile metrów rzeczywiście liczą tatrzańskie szczyty.

To nie było łatwe zadanie. Naukowcy z Instytutu Geodezji i Geoinformatyki UPWr ponownie zmierzyli tatrzańskie szczyty. Świnica (2 301 m n.p.m.) okazała się wyższa o metr, a Skrajny Granat na Orlej Perci o trzy metry. Z kolei słupek graniczny na Rysach znajduje się na 2500 m n.p.m.

Zaskakujące pomiary

Kampania pomiarowa wysokości szczytów w Tatrach Wysokich i Zachodnich kosztowała naukowców sporo wysiłku. Pokonali oni  łącznie ponad 231 km szlaków, a różnice wysokości wyniosły w sumie 39963 m. Warto podkreślić, że idąc na piesze wycieczki w Beskid Wyspowy lub Żywiecki pokonujemy średnio zaledwie kilkaset metrów przewyższeń. Z kolei w wyższych górach, np. w Tatrach na trasie Kiry - Krzesanica (2122 m n.p.m.) suma podejść wynosi już 1260 m, a trasa w jedną stronę zajmie 4,40 h. 

Reklama

Większość źródeł podaje, że wysokość Świnicy to 2301 m. Lotnicze pomiary wykazywały, że szczyt może być jednak odrobinę wyższy. Dopiero pomiary satelitarne techniką bezpośrednią GNSS umożliwiły dokładne zmierzenie szczytów. Wysokość Świnicy wynosi 2302,36 m. Właśnie tyle wysokości ma głaz, znajdujący się na szczycie. Naukowcy dodają, że konieczna jest zmiana dotychczasowej wysokości Świnicy we wszelkich źródłach. Z pewnością zajmie to trochę czasu.

Zaawansowane narzędzia

Zespół wykonał pomiary bazując na Globalnych Nawigacyjnych Systemach Satelitarnych (GNSS): GPS, GLONASS, Galileo i BeiDou. Precyzyjne odbiorniki geodezyjne pozwoliły uzyskać dokładne dane. 

W badaniach wykorzystano także model "Geoida 2021", który został opracowany w 2021 r. przez prof. Marka Trojanowicza z UPWr. To jak dotąd najdokładniejszy model przebiegu poziomu morza pod powierzchnią Polski.

"Model Geoida 2021 odnosi swoją wysokość do mareografu w Amsterdamie, czyli do Morza Północnego. Dzięki temu Polska uniezależniła się od dotychczas stosowanego systemu wysokości opartego o mareograf na Morzu Bałtyckim w Kronsztadzie koło Sankt Petersburga w Rosji. Różnica pomiędzy wysokościami w dwóch systemach wysokości wynosi od 10 do 22 cm w zależności od części Polski oraz wynika z faktu, że model "Amsterdam" oparty jest o nowsze i dokładniejsze pomiary geodezyjne, w tym pomiary satelitarne, a ponadto lustro wody w Morzu Bałtyckim jest nieco wyżej niż w Morzu Północnym" - podaje Instytut Geodezji i Geoinformatyki UPWr..

W skład zespołu pomiarowego weszli: prof. Krzysztof Sośnica, dr Kamil Kaźmierski, dr Adrian Kaczmarek oraz Barbara Kubiak, Joanna Najder, Sylwia Porucznik, Dariusz Strugarek, Adrian Nowak, Marcin Mikoś i Filip Gałdyn.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama