Reklama

Rafał Trzaskowski skrócił pobyt na szczycie klimatycznym COP27

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski wróci wcześniej ze szczytu COP27 z powodu wybuchów we wsi Przewodów w woj. lubelskim. "Ponieważ sytuacja jest pełna niepokoju, mieszkańcy też mają prawo oczekiwać, że prezydent będzie na miejscu. W związku z tym oczywiście prezydent skróci swój pobyt na szczycie klimatycznym" - powiedziała w środę PAP rzeczniczka stołecznego ratusza Monika Beuth.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski jeszcze w środę był na szczycie klimatycznym COP27 w egipskim Szarm el-Szejk. W związku z sytuacją w kraju, spowodowanej eksplozją rakiety we wsi Przewodów (powiat hrubieszowski, woj. lubelskie), prezydent miasta skróci swój pobyt i w czwartek będzie już w stolicy.

Trzaskowski wraca z COP27 do Polski przed czasem

"Ponieważ sytuacja jest pełna niepokoju, mieszkańcy też mają prawo oczekiwać, że prezydent będzie na miejscu. W związku z tym oczywiście prezydent skróci swój pobyt na szczycie klimatycznym, który w tym momencie z naszego punktu widzenia zszedł trochę na drugi plan" - powiedziała rzeczniczka ratusza. "Sytuacja międzynarodowa jest tak dynamiczna, że każdy musi być na swoim miejscu" - dodała.

Reklama

Zaznaczyła, że w czwartek na COP27 miał być najbardziej kluczowy dzień poświęcony temu, co miasta mogą i powinny zrobić dla klimatu. "Pan prezydent miał cały szereg paneli i wystąpień przewidzianych, ale zrezygnuje z tego, gdyż jego obecność w Warszawie jest ważniejsza i bardziej potrzebna" - podkreśliła.

Przewodów. Prezydent Warszawy wraca do kraju

We wtorek w stolicy został zwołany sztab kryzysowy. Trzaskowski raport od miejskich służb odebrał zdalnie.

"Brak póki co pełnej, potwierdzonej informacji, ale już teraz potrzebny jest wzmożony nadzór nad infrastrukturą krytyczną, sprawdzenie po raz kolejny kanałów komunikacji, a także współpraca ze służbami wojewody i MSWiA, przede wszystkim w zakresie rekomendacji co do zachowań mieszkańców Miasta Stołecznego Warszawa" - napisał prezydent Trzaskowski na Facebooku.

Zobacz także: Przywódcy nie mogą osiągnąć porozumienia klimatycznego

PAP
Dowiedz się więcej na temat: Rafał Trzaskowski | COP27 | Przewodów | szczyt klimatyczny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy