Reklama

​Ozdoba: Państwo nie może być bezradne wobec przestępców środowiskowych

Ministerstwo klimatu chce zaostrzenia przepisów karnych, dotyczących m.in. nielegalnych wysypisk śmieci.

Wiceszef resortu klimatu i środowiska Jacek Ozdoba podkreślił, że nowelizacja przepisów kodeksu karnego i kodeksu wykroczeń oraz zmiana prawa dotyczącego m.in. funkcjonowania Inspekcji Środowiska, to "pierwsza tak duża nowelizacja, która jest krokiem w kierunku zwalczania przestępczości środowiskowej".

Zastępca ministra dodał, że konieczność nowelizacji powstała m.in. po wykryciu problemu z nielegalnym składowiskiem w Nowinach (woj. świętokrzyskie), na którym w kwietniu ubiegłego roku doszło do poważnego pożaru. - Rok temu narodziła się myśl, by zwiększyć kary wobec przestępców środowiskowych. Projekt został przygotowany, aktualnie trwa proces w ścieżce legislacyjnej. To największa nowelizacja od lat 90., która jest krokiem w kierunku zwalczania przestępczości środowiskowej - mówił Ozdoba.

Reklama

Wiceminister podkreślał, że w ciągu ostatnich pięciu lat zwiększyła się wykrywalność i ściganie przestępczości środowiskowej. Jak mówił, w 2015 roku do sądów wpłynęło około czterdziestu aktów oskarżenia w sprawach związanych z przestępstwami środowiskowymi. W 2020 roku było to już ponad 600. Ozdoba podkreślał, że ten "ogrom pracy wykonała policja, prokuratura, oraz część samorządów, które wypowiedziały wojnę tym wszystkim, którzy chcą niszczyć nasze środowisko".

Poseł Mariusz Gosek z Prawa i Sprawiedliwości ocenił, że efektami pracy organów ścigania i samorządów są m.in. wyroki skazujące dla właścicieli nielegalnych składowisk. Gosek przypominał, że za nielegalne gromadzenie odpadów na karę pozbawienia wolności został skazany m.in. były wójt Piekoszowa Tadeusz D. Ponadto przed Sądem Rejonowym w Końskich rozpoczął się proces byłego właściciela składowiska w Fałkowie w powiecie koneckim.

Projekt nowelizacji zakłada znaczące podwyższenie kar za przestępstwa przeciwko środowisku nie tylko w zakresie ewentualnej kary pozbawienia wolności, ale również kar finansowych. Wprowadzona ma być kara do 25 lat pozbawienia wolności za przestępstwa środowiskowe, w wyniku których dochodzi do śmierci człowieka lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu wielu osób. Taka kara mogłaby mieć zastosowanie np. w przypadku kiedy w związku z nielegalnym składowaniem odpadów dochodzi do zatrucia źródeł wody, co stwarza znaczne niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia obywateli.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy