Reklama

​Mamy bezprecedensowe ocieplenie. Sprawdzono ostatnie 24 tys. lat

Naukowcy sprawdzili ostatnie kilkadziesiąt tysięcy lat historii klimatu. Okazało się, że obecne ocieplenie jest zupełnie inne od poprzednich.

Wyniki badania opublikowano na łamach prestiżowego magazynu "Nature". Badacze z Uniwersytetu Arizony zrekonstruowali historię zmian globalnej temperatury w ciągu ostatnich 24 tys. lat. Z wykorzystaniem komputerowego modelowania klimatu ustalili, że zmiany zachodzące od ostatniej epoki lodowcowej są wywołane głównie przez rosnące stężenie gazów cieplarnianych oraz cofanie się pokryw lodowych.

Naukowcy zauważają także, że istnieje ogólny trend wzrostu temperatur w skali ostatnich 10 tys. lat.

- Rekonstrukcja ta sugeruje, że obecne temperatury są bezprecedensowe dla okresu 24 tys. lat. Sugeruje także, że wywołane działaniem człowieka ocieplenie zachodzi szybciej, niż jakiekolwiek inne w tym czasie - podkreśla jedna z autorów badania, prof. Jessica Tierney znana m.in. ze swojego wkładu w raporty Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu.

Reklama

Dołącz do ZIELONA INTERIA także na Facebooku

Zdaniem kierującego pracami zespołu dr. Matthew Osmana, fakt, że "jesteśmy tak oddaleni od stanu, który uznalibyśmy za normalny, stanowi powód do wszczęcia alarmu i powinno zastanawiać każdego".

Dzięki modelom zmian klimatu z dokładnością do 200 lat, które uwzględniają różne obszary na Ziemi, można zobaczyć, jak zmienił się klimat tam, gdzie mieszkamy, czy gdzie się wychowaliśmy. Dane użyte do modeli pochodzą z osadów morskich. Temperatura może zmieniać skład chemiczny obecnych w osadach resztek żyjących niegdyś organizmów. Reszta danych powstaje na podstawie obecnego zrozumienia zachodzących w klimacie fizycznych procesów.  

Badacze podkreślają, że choć metody nie są doskonałe, to ich połączenie pozwoliło wykorzystać mocne strony obu z nich. Podobnie prognozuje się pogodę. - Aby przewidywać pogodę, meteorolodzy wychodzą od modelu opisującego pogodę obecną, dodają do niego obserwacje temperatury, ciśnienia, wilgotności, kierunku wiatru itd., aby tworzyć bieżące prognozy - tłumaczy prof. Tierney.

W ten sposób naukowcom udało się wykorzystać zalety obu unikalnych źródeł danych, aby stworzyć ograniczoną obserwacyjnie, dynamicznie spójną i przestrzennie kompletną rekonstrukcję przeszłego klimatu - wyjaśniają badacze.

Naukowcy chcą sprawdzić jeszcze dalszą przeszłość. - Jesteśmy podekscytowani możliwością zastosowania tego podejścia do dawnego klimatu, który był cieplejszy niż dzisiaj. To dlatego, że czasy te stanowią okno do naszej przyszłości, jeśli emisja gazów cieplarnianych wzrośnie - mówi prof. Tierney.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy