Reklama

Kraków stawia na rzadsze koszenie. "Trawa ma ogromne znaczenie"

Trawniki w Krakowie latem będą koszone rzadziej, a trawa będzie ścinana wyżej, aby nie doprowadzać do przesuszania się murawy. Powodem tej decyzji jest zmieniający się klimat.

 Rezygnacja z intensywnego koszenia trawy na określoną wysokość wynika ze zmieniających się warunków klimatycznych - informuje Piotr Kempf, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie. Koszenie będzie prowadzone także rzadziej. Terminy prac będą uzależnione od warunków pogodowych.

"Wysoka trawa przyczynia się m.in. do wychładzania miejskiej wyspy ciepła, magazynowania wody i zwiększenia bioróżnorodności. Ma zatem ogromne znaczenie dla całego ekosystemu" - wskazał przedstawiciel ZZM.

Koszenie trawy. Cztery standardy w Krakowie

W tym roku zasady koszenia zostały określone w ramach czterech standardów. Jak przekazali zarządcy zieleni, różnorodność będzie najbardziej zauważalna w parkach, gdzie w jednym miejscu trawa może być koszona w ramach dwóch standardów. Obecnie rozpoczęto koszenie pierwszego standardu.

Reklama

  • Pierwszy standard to częste koszenie, w zależności od potrzeb w miejscach niezbędnych, dla zachowania bezpieczeństwa i funkcji terenu z uwzględnieniem intensywności użytkowania przez mieszkańców. Są to m.in. pobocza dróg, chodników, ścieżek rowerowych, torowiska, ronda i miejsca pełniące funkcje rekreacyjne oraz osiedla.

  • Drugi standard - cztery razy w sezonie - obejmie miejsca zadrzewione oraz pas do dwóch metrów wokół, pasy rozdziału między jezdniami, skarpy, szerokie polany wzdłuż chodników poza pasem bezpieczeństwa i mniej uczęszczane parki.

  • Trzeci standard zakłada koszenie dwa razy w sezonie. Są to duże tereny niewymagające częstego koszenia oraz łąki kwietne (które zwyczajowo koszone są raz w roku). 

  • Ostatni, czwarty standard obejmuje tereny utrzymane w stanie naturalnym bez koszenia - głównie ekostrefy.

Zobacz także: Kalendarz ogrodnika na maj 2022

Rzadsze koszenie trawników także w innych miastach

Z powodu zmian klimatycznych rzadsze koszenie trawników zastosował również Poznań. "W związku z deficytem opadów atmosferycznych oraz wysokimi temperaturami obserwowanymi w ostatnich latach, wprowadziliśmy szereg zmian do umów z wykonawcami, będących odpowiedzią na aktualne warunki atmosferyczne i mających przeciwdziałać ich negatywnym skutkom" - informuje zarząd dróg miejskich.

Z kolei w Warszawie koszenie trawników rozpoczęło się od 10 maja. Miasto konieczność prac uzależnia od bieżącego zapotrzebowania i warunków pogodowych, stale monitorując sytuację. W Warszawie częstotliwość koszenia trawników jest różna: może to być nawet 10 razy w sezonie (w przypadku terenów reprezentacyjnych) lub raz w sezonie (w przypadku łąk).

Koszenie przy drogach i w parkach władze stolicy argumentują względami praktycznymi. "Z wysokiej trawy trudniej usunąć śmieci. Jest ona też utrudnieniem dla właścicieli psów, którzy mają obowiązek sprzątać po swoich pupilach" - podają urzędnicy.

- To dla urzędników jest bardzo duże wyzwanie, żeby wyznaczyć te tereny, gdzie można zapuszczać trawę, inne pod łąki kwietne, a jeszcze inne zostawić do dyspozycji powracającej do miast dzikiej przyrodzie. Ale to, żeby miasta rozpoznały swój potencjał i wiedziały, czym dysponują, jest kluczowe - powiedziała w rozmowie z Zieloną Interią Agnieszka Nowak z Fundacji Łąka. 

Źródła: PAP, krakow.pl, Zielona Interia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy