Reklama

PGE, Tauron i Enea zbudują nowe farmy wiatrowe na Bałtyku

Spółki energetyczne podpisały porozumienie współpracy w sprawie rozwoju morskiej energetyki wiatrowej. Prezes zarządu Enei Artur Michałowski podkreślił, że to element transformacji energetycznej, która będzie wymagać całkowitego odejścia od węgla.

Prezes PGE Wojciech Dąbrowski poinformował, że mowa tutaj o występowaniu o nowe koncesje na budowę farm wiatrowych. - Jako trzy największe w Polsce grupy energetyczne postanowiliśmy, realizując wcześniejsze uzgodnienia, podpisać umowę zacieśniającą naszą współpracę występowania o nowe PSZW (pozwolenia lokalizacyjne - PAP), czyli nowe koncesje na budowę offshoru w kolejnej fazie realizacji tej wielkiej inwestycji na Morzu Bałtyckim - powiedział na czwartkowej konferencji prasowej.

Wyjaśnił, że podpisane w czwartek porozumienie zakłada warunkową sprzedaż udziałów w spółkach projektowych, które realizować będą inwestycje w energetyce wiatrowej na Bałtyku. - Ta umowa jest warunkowa, ponieważ potrzebna jest jeszcze zgoda UOKiK, czekamy na ostateczną zgodę. Biznes ma polegać na tym, że to my jako PGE warunkowo sprzedajemy udziały w spółkach projektowych, które ubiegać się będą o nowe koncesje na Bałtyku - dodał szef PGE.

Reklama

PGE Polska Grupa Energetyczna podpisała z Tauronem Polską Energią oraz Eneą warunkowe umowy sprzedaży udziałów w czterech spółkach projektowych, których zadaniem będzie pozyskanie pozwoleń lokalizacyjnych na budowę farm offshore w Polskiej Wyłącznej Strefie Ekonomicznej na Morzu Bałtyckim.

Zacieśnienie współpracy

18 stycznia 2021 roku PGE, Tauron i Enea podpisały list intencyjny ws. zacieśnienia współpracy tych koncernów energetycznych przy offshorze.

Prezes Enei Paweł Szczeszek podkreślił, że podpisana w czwartek umowa to realizacja styczniowego listu intencyjnego i przejście od słów do czynów. - To bardzo ważny krok do budowy nowego zielonego systemu elektroenergetycznego, neutralności klimatycznej, która jest celem transformacji energetycznej - podkreślił.

W podobnym tonie wypowiedział się p.o. prezesa zarządu Tauronu Artur Michałowski, który zwrócił uwagę, że transformacje polskiego sektora energetycznego wymagać będzie odejścia od węgla i to całkowicie. Jego zdaniem podpisana w czwartek umowa da szanse na efekt skali i doprowadzenie do tego, że to polskie firmy będą budować wiatraki na Bałtyku.

Dąbrowski dodał, że PGE wraz z partnerami, czyli Tauronem i Eneą aplikować będą o cztery decyzje lokalizacyjne - przy trzech z Eneą, a przy jednej z Tauronem. Mają powstać cztery spółki celowe, w których PGE będzie partnerem; w trzech razem z Eneą i w jednej z Tauronem.

Prezes PGE wyjaśnił, że projekt biznesowy nie zakłada odsprzedaży udziałów podmiotom zagranicznym, choć - zaznaczył - że nie można takiej możliwości wykluczyć w przyszłości. - Na dzisiaj zakładamy, że chcielibyśmy to realizować własnymi siłami - zapewnił.

Dąbrowski dodał, że potencjał wszystkich nowych PSZW na Bałtyku jest szacowany na ok. 11-13 GW. Przypomniał, że zgodnie ze strategią spółki, PGE w energetyce wiatrowej chce mieć 6,5 GW, a obecnie realizowane projekty to już jest 3,5 GW.

Podpisane w czwartek umowy są umowami warunkowymi. Zgoda UOKiK jest jedynym warunkiem zawieszającym dla obu umów przedwstępnych. Wniosek do Prezesa UOKiK o koncentrację spółki PGE z Eneą został złożony 5 lipca. Z kolei wniosek o koncentrację PGE z Tauronem - 28 października. Aktualnie oba wnioski są procedowanie przez UOKiK.

Dołącz do ZIELONA INTERIA także na Facebooku

PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy