Reklama

Obiad w dzikim sadzie. Zwierzęta kochają jeść jesienne owoce

Wdrapuje się wysoko, a potem wydaje zabawne dźwięki. Taka wspinaczka z łakomstwa ma tylko jeden cel. Są nim słodkie jabłka.

Kazimierz Nóżka z nadleśnictwa Baligród mówi, że owoce to podstawa diety niedźwiedzi. To właśnie teraz intensywnie żerują na owocach, aby zaspokoić głód i zrobić zapasy przed zimowym snem. Za kilka tygodni większość niedźwiedzi pójdzie spać.

"Muszą nabrać masy i tego sadła, żeby w spokoju bez stresu przetrwać zbliżającą się bieszczadzką zimę" - mówi Kazimierz Nóżka. 

A owoców najlepiej szukać w dzikich, opuszczonych sadach. Te drzewa owocowe, mimo że od kilkudziesięciu lat nie są pielęgnowane, nadal owocują. Dzieje się to ku radości dzikich zwierząt, które stronią od ludzi. Zwierzęta chętnie posilają się owocami z grusz, śliw i jabłoni.

Reklama

W takich właśnie sadach uwielbiają żerować niedźwiedzie, sarny i jelenie, ale nie tylko one posilają się owocami. Jak się okazuje wybitny drapieżnik, jakim jest wilk, też potrzebuje od czasu do czasu przekąsić sałatkę owocową. 

Zwierzyna zjada też chętnie zamrożone owoce, przyprószone śniegiem. 

Polsat News
Dowiedz się więcej na temat: owoce dzikie | sady | niedźwiedzie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy