Zapach wieloryba w perfumach. Podejście do kosmetyków się zmieniło

Obok popularnego piżma, który w istocie jest wydzieliną z gruczołów zapachowych piżmowca, w historii perfumiarstwa stosowano różne składniki odzwierzęce. Wiązały się one często z krzywdzeniem i zabijaniem.

Obecnie coraz rzadziej można spotkać perfumy z wonią pochodzącą od zwierząt
Obecnie coraz rzadziej można spotkać perfumy z wonią pochodzącą od zwierząt123RF/PICSEL

Twórcy perfum już końcem XIX w. musieli zmienić swoje praktyki. Z czasem społeczeństwo uświadomiło sobie w dużej mierze, że nie potrzebuje perfum na bazie cierpienia zwierząt, a kraje wprowadziły ustawy zakazujące korzystania ze składników pozyskanych od poszczególnych gatunków. Odzwierzęce komponenty stały się też drogie i trudno dostępne, dlatego wiele firm zdecydowało się na użycie syntetycznych odpowiedników.

Woń wieloryba

Obecnie, stosunkowo rzadko kiedy można spotkać perfumy z wonią pochodzącą od zwierząt. Zaledwie 2 proc. perfum na rynku posiada takie składniki. Obrońcy zwierząt odetchnęli z ulgą. Ale w niektórych regionach świata - zwłaszcza Azji, nadal zdarzają się przypadki niewolenia i zabijania dla celów kosmetycznych.

Ambra to jeden ze składników pochodzenia zwierzęcego, który był, a obecnie rzadko jest używany w przemyśle perfum. Składnik ten pochodził z przewodu pokarmowego kaszalotów, które zabijano podczas połowów. Ambra jest także naturalnie wydzielana przez wieloryby i niekiedy zostaje wyrzucona na brzeg, a następnie zbierana. Ambra jest stosowana w przemyśle perfumeryjnym jako utrwalacz. Obecnie na szeroką skalę wykorzystuje się wersje syntetyczne.

Niewola cywet

Ekstrakt z gruczołów odbytniczych cywet (zwierząt zamieszkujących Azję i Afrykę) był również pożądanym składnikiem, którego używano w produkcji perfum. Zwierzęta były hodowane podobnie jak obecnie lisy i inne zwierzęta futerkowe - zamykane w ciasnych  klatkach tylko po to, aby pozyskać z nich surowiec. Zwierzęta zabijano albo drażniono, aby pozyskać z nich składnik.

Mimo okrutnych metod pozyskiwania tej substancji zapachowej prawdopodobnie w niektórych krajach Azji i Afryki nadal jest ona sprzedawana.

Niegdyś zainteresowaniem cieszyła się woń pochodząca z gruczołów bobra. Zwierzęta w naturze substancji tej używają do znaczenia terytorium, ale pełni ona również funkcję natłuszczającą. Wydzielinę zbierano i suszono, aby dodać do męskich perfum i utrwalić zapach.

Obecnie można sprawdzać skład kosmetyków, a w tym perfum. Zgłębianie składu pozwolić uniknąć przykrej niespodzianki dla tych, którzy stosują tzw. kosmetyki cruelty free, czlyi bez okrucieństwa.

Pocztówka z podwodnego świata. Zobacz niezwykły taniec humbaków© 2023 Associated Press
INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas