Reklama

Badanie: Koty domowe zabijają w Polsce miliony ptaków

Ponad 630 mln ssaków i ponad 140 mln ptaków - tyle zwierząt rocznie zabijają koty wiejskie w Polsce. Pora roku nie gra roli. Pod kocimi pazurami giną ptaki w sezonie lęgowym i te dokarmiane zimą. Naukowcy i ornitolodzy apelują - trzymajmy koty w domach.

Dagny Krauze-Gryz z Wydziału Leśnego Szkoły Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie od lat bada kocie zachowania. Wyniki szokują i dają do myślenia. - Przeciętny kot wiejski, bo nasze badania odnoszą się do kotów wiejskich, zjada około 200 ssaków w ciągu roku i około 50 ptaków - mówi dr hab. Dagny Krauze-Gryz.

Próbę badawczą stanowiły wiejskie koty z centralnej Polski. Liczono ich ofiary, badano też kocie odchody. Uzyskane dane przemnożono przez liczbę gospodarstw wiejskich w całym kraju i populację zamieszkujących je kotów. - W skali całego kraju to już są setki milionów kręgowców pożeranych przez koty - mówi naukowiec.

Reklama

W badaniach nie uwzględniono kotów miejskich, które często również są z domów wypuszczane. One także polują i dla nich też pora roku nie gra większej roli. - Koty na przykład zimą korzystają z tego, że ptaki są przy karmniku i na nie polują - mówi Monika Klimowicz z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.

Zarówno naukowcy, jaki i koci behawioryści, zwracają uwagę, że spacer po ogródku wcale nie jest dla czworonoga koniecznością. - Jeżeli skupimy się na potrzebach kota w domu, zapewnimy mu ruch fizyczny, wysiłek intelektualny, odpowiednie żywienie i interakcję z człowiekiem, kot nie będzie miał żadnej potrzeby wychodzenia z domu - tłumaczy Mieszko Eichelberger, zoopsycholog.

Koty mają nie tylko wpływ na drastycznie zmniejszającą się ilość ptaków i saków. Są również zagrożeniem dla swojego dzikiego krewniaka, żbika. - W Bieszczadach w Beskidzie Niskim żyją prawdopodobnie ostatnie osobniki żbika i właśnie krzyżowanie z kotami domowymi stanowi dla tego gatunku największe zagrożenie - wyjaśnia prof. Jakub Gryz z Instytutu Badawczego Leśnictwa.

Zoopsycholodzy wspólnie z biologami prowadzą projekt o nazwie Catvisors.com. który ma edukować i uświadamiać właścicieli kotów. - Mamy specjalistów od ssaków, od ptaków, od płazów i gadów. Prowadzimy wykłady i szkolenia, warsztaty dla dzieci i młodzieży. Staramy się  wytłumaczyć, gdzie jest miejsce kota - mówi Eichelberger. A miejsce kota domowego, jak nazwa wskazuje, jest w domu. 

Marcin Szumowski, Polsat News


INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje