Reklama

Meteorolodzy: południe Francji może stać się niezdatne do życia

Władze 19 francuskich departamentów ogłosiły alert pogodowy z powodu podtopień i powodzi. W Paryżu Sekwana zalewa nabrzeża. Prawdziwe problemy z pogodą mogą się dopiero zaczynać.

Na razie, z powodu ulew, pomarańczowe alerty obowiązują w 19 departamentach. Z prognoz wynika, że wkrótce kolejne dwa regiony znajdą się na tej liście. 

W dłuższej perspektywie zagrożone są jednak perły południa Francji: Nicea, Marsylia czy Cannes. Francuscy meteorolodzy alarmują, że jeśli nie uda się zatrzymać zmian klimatycznych, to pod koniec wieku południe kraju mogą nawiedzać trwające miesiącami fale upałów. Wówczas region ten może się stać niezdatny do życia. 

Francuski urząd meteorologiczny opublikował właśnie raport, w którym przedstawił prognozę na najbliższych 80 lat. Wynika z niego, że do 2070 r. temperatura będzie o prawie trzy stopnie wyższa niż 200 lat wcześniej. Do końca wieku wzrośnie o kolejne półtora stopnia.

Reklama

Wydawałoby się, że kilka stopni różnicy to niewiele. Jednak zaledwie jeden stopień już sprawił, że burze są bardziej intensywne burze, a poziom mórz wzrasta. W naszym regionie średnia temperatura latem wynosiła 17,3 st. Celsjusza. W 2019 r. było to już 19,8 st. Dwa i pół stopnia różnicy oznacza lato z trwającymi wiele dni upałami powyżej 30 st. W 2003 r. zaledwie osiem dni z rzędu z temperaturą powyżej 40 st. spowodowała śmierć 15 tys. Francuzów, zwłaszcza osób starszych.

Wedle scenariusza przygotowanego przez francuskich meteorologów pod koniec wieku będzie od 10 do 15 upalnych dni więcej niż teraz. Z kolei najbardziej pesymistyczna wersja scenariusza zakłada, że do 2100 r. południe Francji będzie nawiedzała fala upałów trwająca nawet do dwóch miesięcy. To może oznaczać ponad 100 tys. dodatkowych ofiar zmian klimatu.



INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Francja | kryzys klimatyczny | Upały | powodzie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama