Reklama

Rybnik: Kończy się czas na wymianę "kopciuchów"

Zgodnie z uchwałą antysmogową województwa śląskiego pozostało zalewie sto dni na wymianę najstarszych kotłów węglowych - przypomnia tamtejszy samorząd.

Uchwałę antysmogową wprowadzono trzy lata temu. Zgodnie z jej zapisami piece na paliwa stałe używane powyżej 10 lat należy w całym województwie śląskim zlikwidować do końca 2021 r. Jak oceniają rybniccy samorządowcy, w tym roku tempo prac i zaangażowanie środków finansowych na działania antysmogowe wzrosło wobec poprzednich lat.

Anna Kolenda z biura prasowego rybnickiego magistratu przypomniała, że z przeprowadzonej przez miasto w 2018 r. inwentaryzacji źródeł ogrzewania wynikało, że kotłami na węgiel ogrzewanych było w Rybniku ok. 14 tys. z 18,5 tys. wszystkich domów jednorodzinnych.

Reklama

- Szacujemy, że rocznie mieszkańcy Rybnika wymieniają około 1 tys. kotłów, a dynamika zmian w 2021 r. wzrasta. Dziś szacunki wskazują, że w około 10 tys. domów jednorodzinnych wymiana źródeł ciepła będzie musiała nastąpić w najbliższych latach, tj. do końca 2027 r. - podał cytowany przez Kolendę szef referatu ochrony powietrza w wydziale ekologii urzędu miasta Rafał Kołodziej.

Rybniccy samorządowcy szczycą się, że w rankingu pokazującym aktywność gmin w programie Czyste Powietrze, przygotowanym przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) wraz z Polskim Alarmem Smogowym (PAS), Rybnik zajął 15. miejsce w Polsce pod względem liczby wymienionych kotłów na 1 tys. mieszkańców oraz 1. miejsce pod względem łącznej liczby wymienionych kotłów - w I kw. br. ubyło tam 551 niespełniających norm pieców.

- Od początku trwania programu Czyste Powietrze do pierwszych dni września br. złożono 3538 wniosków o dofinansowanie przedsięwzięć na terenie miasta Rybnika, z czego w 3370 wniosków dotyczyło zakupu i montażu źródła ciepła zgodnego z wymaganiami programu - wskazał główny specjalista w wydziale inwestycji magistratu, odpowiedzialny m.in. za kwestie związane z poprawą jakości powietrza, Jacek Chołuj.

Jednocześnie władze miasta mają świadomość, że część mieszkańców nie chce przyjąć do wiadomości obowiązujących przepisów. - To będzie czas wielkiej próby dla samorządów, próby dotyczącej bycia konsekwentnym. 2022 r. to będzie pierwszy rok, w którym najgorsze kotły powinny zniknąć. Nie wyobrażam sobie, że nie będziemy tego kontrolować - zadeklarował prezydent Rybnika Piotr Kuczera.

- Był czas edukowania na temat szkodliwości smogu na nasze zdrowie, był czas na wprowadzenie zmian w swoich kotłowniach, a teraz idzie czas egzekwowania. Jeżeli realnie chcemy zmienić jakość życia w naszych miastach pod względem czystego powietrza, to musimy kontrolować realizację zapisów uchwały antysmogowej - podkreślił Kuczera.

Zgodnie z wprowadzonymi uchwałą antysmogową woj. śląskiego terminami wymiany urządzeń grzewczych. Do 31 grudnia 2021 r. wymienione powinny zostać kotły węglowe eksploatowane dłużej niż 10 lat od daty ich produkcji lub kotły bez tabliczki znamionowej. Do końca 2022 r. wymienione powinny zostać piece (w tym kaflowe) i kominki, których eksploatacja rozpoczęła się przed 1 września 2017 r. i które nie spełniają minimalnych poziomów sezonowej efektywności energetycznej i normy emisji dla sezonowego ogrzewania pomieszczeń.

Do końca 2023 r. wymienione mają zostać kotły węglowe eksploatowane od 5-10 lat od daty ich produkcji, do końca 2025r. - kotły węglowe eksploatowane poniżej pięciu lat od daty ich produkcji, a do końca 2027r. kotły węglowe klasy 3. i 4. certyfikowane według normy PN-EN 303-5:2012 (kotły klasy 3. certyfikowane według normy PN-EN 303-5:2002 należy wymienić do końca 2021 r. lub 2023 r. w zależności od daty produkcji).

Dołącz do ZIELONA INTERIA także na Facebooku


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy