Podczas opadów woda spływa po twardej, nieprzepuszczalnej nawierzchni. Intensywny opad może czasem przekroczyć zdolność kanalizacji do odprowadzania wody. Latem temperatura pokrytych asfaltem przestrzeni potrafi gwałtownie wzrosnąć. Choć podczas remontów często nawierzchnię pokrywa się miękkimi gumowymi płytami przepuszczającymi wodę, to w dalszym ciągu brakuje w nich korzystnej dla rozwoju najmłodszych zieleni.
Tereny zielone dobre dla rozwoju dzieci
Badania wskazują, że dzieci mające dostęp do terenów zielonych osiągają lepsze wyniki w testach poznawczych niż dzieci, które żyją wyłącznie w otoczeniu miejskiego krajobrazu. Wykazali również, że koszt przebudowy istniejących placów zabaw na tereny zielone był zbliżony do przywrócenia go do stanu początkowego, ale korzyści znacznie większe.
Jak wskazują naukowcy, ekspozycja na tereny zielone pomaga naszym mózgom, a zwłaszcza rozwijającym się mózgom dzieci. Mimo gwałtownego rozwoju miast ludzie nie ewoluowali, by żyć w miejskiej przestrzeni, a kontakt z przyrodą może łagodzić objawy depresji i lęku. W przypadku najmłodszych ekspozycja na zieleń, jak drzewa czy trawa - nawet przez okno - może pomóc też w osiąganiu lepszych wyników w nauce.
Pozytywny trend w miastach
Choć badania przeprowadzone zostały w Stanach Zjednoczonych, gdzie jeszcze liczne boiska i place zabaw są pokryte betonem, to ich wyniki warto wykorzystać również w naszym kraju. W wielu miejscach zaznacza się pozytywny trend tworzenia (nawet niewielkich) placów zabaw w otoczeniu zieleni.
Warto wykorzystać skwerki, parki, by zachęcać dzieci do spędzania w nich czasu. Warto również inwestować w tereny wokół szkół, by wprowadzać tam zróżnicowaną roślinność, która pomoże młodym w niwelowaniu skutków stresu i pomoże walczyć z częstymi przypadkami lęków i depresji.












