Reklama

Klimatyczna zagadka. Anomalia La Niña zostanie z nami na dłużej

Zjawisko, które regularnie manipuluje klimatem naszej planety, jest w tym roku mocniejsze niż kiedykolwiek. Naukowcy są przekonani, że La Nina wyjątkowo zostanie z nami przez dodatkowy rok.

Wody Pacyfiku stanowią coś w rodzaju wielkiego systemu klimatyzacji naszej planety. Tak zwana Południowa Oscylacja El Nino (ENSO) to nieregularna, okresowa zmienność wiatrów i temperatury powierzchni morza nad tropikalnym wschodnim Oceanem Spokojnym, która wpływa na klimat większości regionów tropikalnych i subtropiokalnych, a pośrednio także na resztę świata. W mniej więcej dwuletnich cyklach, wody wielkiego obszaru Pacyfiku ogrzewają się bardziej, niż zwykle - wtedy mówimy o zjawisku “El Nino", by następnie się ochłodzić - wtedy nadchodzi “La Nina". 

Reklama

Zmiany temperatury mają bezpośredni wpływ na temperatury i opady na ogromnych obszarach. A co za tym idzie, wpływają na takie kwestie, jak bezpieczeństwo żywnościowe, produkcja rolna, zdrowie i zasoby wodne.

Zimno, ciepło

Zazwyczaj El Nino i La Nina zmieniają się miejscami w mniej więcej dwuletnich okresach. Jednak w tym stuleciu już trzykrotnie doszło do serii zaburzeń La Nina - w latach 2007-09, 2010-12 i 2020-22.

Ta seria zaburzeń w La Niña jest dla naukowców sama w sobie intrygująca; ale teraz, na podstawie zaktualizowanych danych opublikowanych w kwietniu 2022 r., naukowcy doszli do wniosku, że bieżąca La Nina będzie trwała przez całą jesień - i najprawdopodobniej pozostanie z nami na kolejny rok. Czyli o rok dłużej, niż zwykle. 

"La Nina trwałaby trzeci rok po raz pierwszy od lat 1998-2001. A tamto wydarzenie było jedynym trzyletnim zjawiskiem zaobserwowanym od 1980 roku", wyjaśnia dr Xianghui Fang z Uniwersytetu Fudan w Chinach.

Badając stan układu atmosfera-ocean nad tropikalnym Pacyfikiem w marcu 2022 r., Fang i jego współpracownik prof. Fei Zheng z Instytutu Fizyki Atmosfery Chińskiej Akademii Nauk odkryli, że wody Pacyfiku nadal są zimniejsze, niż normalnie. Zjawisko wzmacnia fakt, że nad Pacyfikiem wieją wyjątkowo silne południowo-wschodnie wiatry. 

Zespół przeanalizował możliwy wkład czterech czynników fizycznych związanych z termokliną (granica między cieplejszą wodą oceaniczną na powierzchni i chłodniejszą wodą poniżej) i wiatrami powierzchniowymi w tym potencjalnym trzecim roku La Niña. Historycznie zmienne atmosferyczne wiosną 2022 roku wskazują, że wiatry wschodnie i południowe osiągną największą amplitudę od 1980 roku, co wspiera pojawienie się trzeciego roku La Niña.

Zimna woda w Pacyfiku - ciepłe kaloryfery w Polsce

To nie pozostanie bez wpływu na cały globalny klimat. Badacze, w artykule opublikowanym w magazynie Advances in Atmospheric Sciences analizują możliwy wpływ trzeciego roku La Nina na pogodę na całym świecie. 

Wpływ trudno przewidzieć - dotąd trzyletnie La Nina zarejestrowano jedynie dwa razy, w latach 1973-1976 i 1998-2001. Ale pewne jest, że wpływ będzie i to istotny. Przede wszystkim jeśli idzie o to, ile opadów spadnie na całym świecie - i jakie temperatury na północnej półkuli będą panowały zimą.  Zimna, które możemy odczuć nawet w Polsce. 

"Powinniśmy być świadomi ryzyka intensywnych fal zimna w Eurazji" ostrzega Feng. Oznacza to, że zmiany w temperaturze wody na Pacyfiku mogą wpłynąć na wysokość rachunków Polaków. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: la nina

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy