Reklama

KE chce wydać dodatkowe 195 mld euro na uniezależnienie UE od Rosji

Komisja Europejska planuje przedstawić warty 195 mld euro plan zaprzestania importu rosyjskich paliw kopalnych do 2027 roku. Sposobem na to ma być szybsze wdrażanie energii odnawialnej i oszczędności energii oraz przestawianie się na alternatywne dostawy gazu.

Projekty, które mogą ulec zmianie przed ich opublikowaniem w przyszłym tygodniu, obejmują zestaw przepisów unijnych, niewiążących programów oraz zaleceń, które rządy krajowe mogłyby zastosować. Obejmuje to zmianę planów wydatkowania ogromnego unijnego funduszu odbudowy po COVID-19, w celu uwolnienia środków na transformację energetyczną.

Komisja przewiduje, że działania te będą wymagały inwestycji o wartości 195 mld euro, oprócz tych, które są już potrzebne do osiągnięcia celu klimatycznego na 2030 r., co pomogłoby obniżyć rachunki UE za import paliw kopalnych.

Reklama

Czytaj też: Zielona energia jest tańsza od węgla. Trzeba przyspieszyć transformację

Jak wynika z projektów i wypowiedzi urzędników unijnych, Bruksela rozważa zaproponowanie wyższych celów w zakresie energii odnawialnej i efektywności energetycznej.

Ambitniejsze cele klimatyczne

Cele, o których się dyskutuje, to m.in. osiągnięcie 45 proc. udziału energii odnawialnej do 2030 r., co zastąpiłoby obecną propozycję 40 proc. Mowa także o zmniejszeniu zużycia energii w całej UE o 13 proc. do 2030 r. w porównaniu z przewidywanym zużyciem, co zastąpiłoby obecną propozycję Komisji wynoszącą 9 proc.

Wśród innych propozycji są zmiany w prawie unijnym mające na celu przyspieszenie terminów wydawania pozwoleń dla niektórych projektów dotyczących energii odnawialnej oraz nowe programy unijne mające na celu przyspieszenie wprowadzenia na szeroką skalę energii solarnej i odbudowę europejskiego przemysłu produkcji takiej energii.

Bruksela przedstawi również plany wyprodukowania 10 mln ton wodoru pochodzącego ze źródeł odnawialnych do 2030 r. i importu kolejnych 10 mln ton, wsparte przepisami określającymi, które rodzaje wodoru można uznać za zielone.

Czytaj też: Niemcy przyspieszają transformację. W 2035 r. chcą korzystać już tylko z OZE

UE przedstawi również możliwości zwiększenia importu skroplonego gazu ziemnego z krajów takich jak Egipt, Izrael i Nigeria, a także infrastrukturę niezbędną do zastąpienia importu gazu rosyjskiego. Możliwość ta - jak stwierdzono w projekcie dokumentu - powinna być zaprojektowana w taki sposób, aby nie spowodować dodatkowych długoletnich emisji, które mogłyby podważyć cele związane ze zmianami klimatu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy