Reklama

Fotowoltaika: Czy mój dach się nadaje do instalacji paneli?

Czy mój dach się nadaje do instalacji paleni fotowoltaiczynych? To jedno zwykle jedno z pierwszych pytań, jakie zadaje sobie osoba, która chce takie panele zainstalować.

Zwykle zaraz potem zaczyna się sprawdzanie, w jakim kierunku ustawiony jest dach, bo generalna zasada dotycząca kierunku ustawienia instalacji PV jest taka, by w polskich warunkach były skierowane na południe. Wówczas rzeczywiście instalacja jest najbardziej wydajna. Ustawienie dachu pod innym kontem nie determinuje jednak wcale, że instalacja nie będzie produkowała wystarczającej ilości energii pod nasze potrzeby. Jedyne, czego nie rekomendujemy naszym klientom to instalacji w kierunku północnym.

Kolejna rzecz, jaką powinniśmy brać pod uwagę związaną z nasłonecznieniem, jest to, czy inne budynki lub drzewa nie spowodują zacienienia naszych paneli, bo to mogłoby w znaczący sposób obniżyć wydajność naszej instalacji. Zwykle można to stwierdzić podczas profesjonalnie wykonanego audytu. Pisaliśmy o tym tutaj. 

Reklama

Bardzo ważne jest także to, z czego dach jest wykonany. Zasadniczo założenie jest takie, że nie może być pokryty materiałami łatwopalnymi, takimi jak słoma, eternit, onduliną, czy poliwęglanem.

Kolejny czynnik to nachylenie dachu. W warunkach w naszym kraju, panele PV mają największą wydajność osiągają przy nachyleniu od 20 do 40 stopni, ale większe lub mniejsze nachylenie powinno stanowić dużego problemu. Nawet w przypadku dachów całkowicie płaskich można zastosować specjalne konstrukcje, które kont nachylenia korygują. 

Polskie dachy, pełne wykuszy i skosów, uchodzą za skomplikowane jeśli idzie o instalację paneli fotowoltaicznych i tu warto wiedzieć, czym jest tzw. zakres montażowy na panelu. Producenci paneli wskazują wyraźnie, w jaki sposób i w którym dokładnie miejscu można przymocować ramę, która połączy go z dachem. Jeśli przymocowana jest gdzie indziej, może się pojawić problem z gwarancją. 

Powinniśmy zwrócić na to uwagę i dopytać, gdy będzie zapoznawać się z przygotowanym dla nas projektem. To może pomóc w uniknięciu później przykrych niespodzianek. Co więcej, zamontowanie ramy w innym miejscu, niż zaleca producent, może skutkować tym, że później panel, na przykład przy silnym wietrze, będzie wpadał w wibracje, a to będzie powodować mikrouszkodzenia. Oczywiście na pierwszy rzut oka nie będzie to widoczne, ale pamiętajmy, że to jest inwestycja na bardzo wiele lat i jeśli już na początku będzie źle zamontowana, to szybciej ulegnie zniszczeniu.

Krzysztof Dziaduszyński, ekspert ESOLEO

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy