Transport do góry nogami, miauczenie, żucie i puszczanie bąków. Przyznano Ig Noble

Autorzy eksperymentu polegającego na podwieszaniu nosorożców do góry nogami znaleźli się wśród laureatów tegorocznych Ig Nobli. Nagrody za odkrycia, które "najpierw sprawiają, że ludzie zaczynają się śmiać, a potem myśleć" otrzymał także wynalazca metody zwalczania karaluchów na łodziach podwodnych oraz zespół badający bakterie na gumach do żucia przyklejonych do chodników.

Dzięki badaniom, które nagrodzono tegorocznym IgNoblem, ratowane są duże zwierzęta zagrożone wyginięciem. Fot. WWF/Green Renaissance
Dzięki badaniom, które nagrodzono tegorocznym IgNoblem, ratowane są duże zwierzęta zagrożone wyginięciem. Fot. WWF/Green Renaissance

Prestiżowy magazyn "Nature" twierdzi, że wręczenie Ig Nobli to "jeden z najważniejszych punktów każdego naukowego roku". Ze względu na pandemię uroczystość zwykle odbywająca się na Uniwersytecie Harvarda została zorganizowana za pośrednictwem internetu, a laureatów uhonorowano plikami PDF zawierającymi papierową statuetkę do wydrukowania we własnym zakresie. Dostali też podróbki zimbabweńskiego banknotu o nominale 10 bln tamtejszych dolarów.

Magazyn "Annals of Improbable Research", który od 31 lat przyznaje IgNoble, twierdzi, że te nagrody najpierw mają sprawiać, że ludzie się śmieją, a później zaczynają myśleć. I tak właśnie jest z badaniem dotyczącym przewożenia nosorożców.

Jego autorzy podczas ceremonii przyznali, że zanim opracowaną technikę transportu wielkich ssaków przetestowali na zwierzętach, najpierw... podwieszali się sami, by sprawdzać bezpieczne pozycje. - Poproszono nas o przeniesienie dużej liczby nosorożców w odległe regiony. Tam nie było zbyt dobrej infrastruktury drogowej, więc uznaliśmy, że śmigłowiec jest najbezpieczniejszym i najlepszym sposobem na transport - tłumaczyli autorzy badania.

Ustalili, że serce i płuca uśpionych zwierząt lepiej radzą sobie, gdy zwierze jest podwieszone głową w dół, niż kiedy leży na boku czy brzuchu na specjalnej platformie. Pytany o to, co zrobi z zimbabweńskim banknotem (którego oryginał miał wartość około 7 dolarów amerykańskich) prof. Robin Radcliffe stwierdził z uśmiechem: - Zawsze szukamy nowych grantów na badania.

- Kiedy po raz pierwszy usłyszałem o Ig Noblach, nie byłem pewien, czy to dobre, czy złe. Teraz jednak myślę, że to naprawdę chodzi o to, że "śmiejesz się, a potem myślisz ", szczególnie jeśli dzięki temu więcej ludzi zacznie rozumieć, jakie wysiłki podejmujemy, by pomóc ocalić niesamowite zwierzęta, które żyją z nami na planecie Ziemia.

Pete Morkel, członek zespołu opracowującego sposób transportu nosorożców dodał, że badanie wyglądające na zabawne pomogło już w ratowaniu innych gatunków, m.in. słoni, a zespół już zaczął się zastanawiać, jak ratować bawoły, hipopotamy i żyrafy.

Czy to poważni kandydaci do nagród Nobla?

Wśród nagrodzonych w tegorocznej edycji znalazła się szwedzka badaczka Suzanne Schoetz. Ig Nobla z biologii otrzymała za analizę różnych wariacji mruczenia, miauczenia, jęczenia, syczenia, wycia, warczenia oraz innych sposobów służących komunikacji kotów i ludźmi. Ceremonię uświetniła wykonanym przez siebie duetem na miauczenie i puzon.

Ekologiczna nagroda Ig Nobla przypadła hiszpańsko-irańskiemu zespołowi, który przeprowadził mikrobiologiczną analizę gum do żucia znajdowanych na chodnikach identyfikując, jak flora bakteryjna porzuconego kawałka gumy zmienia się w różnych regionach świata. Badania mają pomóc znaleźć zastosowanie w policyjnych śledztwach, epidemiologii czy usuwaniu zanieczyszczeń.

Bliski związek z ochroną środowiska miały też badania przeprowadzone przez międzynarodowy zespół na publiczności w jednym z niemieckich kin. Wykorzystując podpięty do systemu wentylacji sali kinowej spektrometr masowy i analizując jego dane przy pomocy superkomputera Magoth II wykazali, że zapachy wydzielane przez widownię w kinie dokładnie odpowiadają temu, co dzieje się na ekranie, zdradzając jej emocjonalną reakcję na przemoc, seks czy zachowania antyspołeczne postaci w filmie. Te same urządzenia na co dzień służą do analizy atmosfery nad amazońską dżunglą.

- Wiemy dzięki tym badaniom, że ludzie nadają sygnały chemiczne w zależności od różnych stanów emocjonalnych. Otwartym pytaniem jest to, czy inni ludzie odbierają te sygnały - powiedział Jonathan Williams z Instytutu Chemii Maxa Plancka. - Gdybyśmy byli w ciemnym pokoju i bym się bał, wychwyciłbyś to?

Odkrycie wynikające z kłótni

Pokojowa nagroda Ig Nobla trafiła do amerykańskiego zespołu w składzie Ethan Beseris, Steven Naleway i David Carrier za przetestowanie hipotezy, że owłosienie twarzy ludzi pojawiło się w toku ewolucji w celu ochrony przed uderzeniami pięścią w twarz. - Ta praca wynikła z kłótni z kolegą dekadę temu. Posprzeczaliśmy się o kaszaloty i rozmowa wymknęła się spod kontroli - tłumaczył Beseris. - W pewnym momencie zaczął wymachiwać mi przed oczami pięścią mówiąc "mógłbym cię tym uderzyć, ale to nie jest powód, dla którego dłoń wyewoluowała". Pomyslałem: "może coś w tym jest?"

- Nasze pytanie wzięło się z obserwacji, że ludzie, jako jedyni wśród małp, mają owłosienie twarzy u samców, ale u samic go nie ma. Włosy znajdują się w miejscach najbardziej narażonych na uderzenia - tłumaczyli naukowcy, odbierając nagrodę. - Ostatecznie zrezygnowaliśmy z testowania hipotezy przez bicie się nawzajem z brodami i bez nich. Zamiast tego skorzystaliśmy z wełny symulującej brodę i kompozytowego modelu szczęki.

Okazało się, że owłosiona "szczęka" pochłaniała o 37 proc. więcej energii, niż nieowłosiona. - To spójne z hipotezą, że ludzie są anatomicznie wyspecjalizowani w walce na pięści - wyjaśniają uczeni.

Urządzenie do testowania uderzeń w twarz. Fot. Ethan Beseris, Steven Naleway and David Carrier
Urządzenie do testowania uderzeń w twarz. Fot. Ethan Beseris, Steven Naleway and David Carrier

Ig Nobel w dziedzinie ekonomii trafił do Pavlo Blavatskyy'ego, profesora Montpellier Business School, który wykorzystał sieci neuronowe do analizy zdjęć polityków z różnych krajów, aby znaleźć dowody na to, że otyłość członków rządu jest "wysoce skorelowana" z korupcją narodową. Nagroda fizyki została przyznana za badania wyjaśniające, dlaczego piesi nie zderzają się ze sobą bez przerwy, podczas gdy nagroda z kinetyki została przyznana za badanie tłumaczące, dlaczego jednak czasem się zderzają.

Wśród innych świeżo upieczonych laureatów Ig Nobla był emerytowany komandor John A. Mulrennan z marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych, który zdobył nagrodę entomologiczną za eliminację karaluchów na okrętach podwodnych. Z kolei Cem Bulut, profesor z kliniki SLK w Heilbronn w Niemczech wraz z kolegami zdobył nagrodę medyczną za badania sugerujące, że seks z orgazmem jest skutecznym środkiem odtykającym zatkany nos. Ma działać równie skutecznie, co dostępne w aptekach środki.

Podczas ceremonii prowadzonej przez Marca Abrahamsa, nagrody wręczali laureaci "prawdziwej" Nagrody Nobla. W 10 kategoriach przyznano łącznie 24 nagrody dla naukowców z sześciu kontynentów. W tym roku nie było wśród nich Polaków. W ubiegłym roku nagrodę w kategorii ekonomii otrzymała dr Agnieszka Żelaźniewicz z Katedry Biologii Człowieka Uniwersytetu Wrocławskiego. Była członkiem zespołu, który badał związek między nierównościami w dochodach w różnych krajach a średnią liczbą pocałunków w usta. Badacze ustalili, że tam, gdzie są duże nierówności społeczne, ludzie całują się częściej.

Tony plastiku w oceanach. Rozkłada się do 450 lat!Deutsche Welle
INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas