Reklama

Łabędzi taniec w ochronie zatoki

Z niebywałą gracją z niszczeniem lokalnego ekosystemu walczy rosyjska baletnica.

Filigranowa Ilmira Bagautdinowa w białym stroju i baletkach wtapia się w krajobraz zatoki Batariejnej 90 km na zachód od Sankt Petersburga. Śnieg i lód idealnie się tutaj komponują. Całości dopełnia muzyka Piotra Czajkowskiego. To właśnie do niej tańczy baletnica słynnego Teatru Maryjskiego. Dramatyzm "Jeziora Łabędziego" podkreśla powagę sytuacji. Trwa bowiem walka mieszkańców o przetrwanie tej ostoi natury.   

Reklama

 "Wyjątkowy obiekt przyrody i historii, gdzie wiosną gniazdują łabędzie, a latem odpoczywają rodziny z dziećmi. Zimą na lód wychodzą setki rybaków, a w lesie są trasy dla quadów i narciarzy. Przyroda w harmonii z ludźmi. Wszystkiemu temu grozi zniszczenie" - napisała Bagautdinowa na swoim profilu na Facebooku.

Na pytanie internautów, czy nie jest jej zimno, odpisała, że robi to w celu uratowania natury i zaapelowała o podpisanie petycji w obronie zatoki Batariejnej.

Plany władz co do budowy terminala zbożowego w zatoce są znane od wiosny 2020 r. Kiedy projektowi sprzeciwili się mieszkańcy obwodu leningradzkiego, władze informowały, że wycofują się z pomysłu. Mimo to w grudniu na plaży zaczęły się badania geologiczne. To zdaniem protestujących świadczy o tym, że budowa nadal jest szykowana. 


PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Rosja | balet | ochrona środowiska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje