Zwierzęcy wirus dotąd nie atakował ludzi. Jest pierwszy przypadek
Mieszkaniec stanu Waszyngton w USA jest pierwszą osobą, u której stwierdzono infekcję szczepem ptasiej grypy oznaczonym H5N5. Dotąd ten szczep nie przenosił się na człowieka. Ludzi atakowały inne szczepy, w tym H5N1.

W skrócie
- Pierwszy przypadek zakażenia ludzi szczepem ptasiej grypy H5N5 stwierdzono w stanie Waszyngton.
- Zakażony miał kontakt ze stadem drobiu, a ptasia grypa rozprzestrzenia się głównie wśród ptaków, lecz może przekroczyć barierę gatunkową.
- Jesienią ryzyko zakażeń ptasią grypą wzrasta z powodu migracji ptaków i zwiększonej liczby ognisk choroby.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Szczep ptasiej grypy oznaczony H5N5 przenosił się na inne zwierzęta niż ptaki, ale nie byli to ludzie. Stwierdzono go chociażby u niektórych morskich ssaków, np. morsa. Teraz jednak mamy przypadek infekcji tym szczepem człowieka.
To mieszkaniec stanu Waszyngton w Stanach Zjednoczonych. Jak podał departament zdrowia w stanie Waszyngton, mieszkaniec Grays Harbor jest pierwszą osobą w USA od lutego, u której zdiagnozowano ptasią grypę, a także pierwszym człowiekiem, u którego kiedykolwiek stwierdzono zakażenie szczepem H5N5.
Pacjent uskarżał się na tzw. choroby współistniejące. Nie podano nic więcej, ani płci, ani wieku, nie mówiąc oczywiście o nazwisku. Wiemy tylko, że to "osoba starsza".
Chory bądź chora zgłosili się do lekarza z wysoką gorączką, dusznościami, zaburzeniami orientacji i zawrotami głowy.
Do tej pory przypadki zakażeń ludzi ptasią grypą dotyczyły szczepu H5N1. Różnica między wirusami H5N5 i H5N1 dotyczy białka biorącego udział w uwalnianiu wirusa z zakażonej komórki i rozprzestrzenianiu się na otaczające komórki.
Do zakażenia mogło dojść poprzez drób
Osoba zakażona miała w swym domostwie kontakt ze stadem drobiu mieszanych gatunków. To one mogły być drogą zakażenia, ale mogło do niego dojść również poprzez kontakt z ptakami dzikimi.
W samych tylko Stanach Zjednoczonych jest teraz 14 ognisk ptasiej grypy. Jedno z największych znajduje się w stanie Indiana, gdzie choroba dotknęła 40 ferm drobiowych.

Jesień jest momentem, gdy wykrywalność ptasiej grypy rośnie. To okres migracji ptaków, które mogą przenosić wirusa na nowe tereny i o infekcje jest wówczas łatwiej.
W przypadku ptactwa domowego zarażenie wirusem ptasiej grypy wywołuje dwie główne postacie choroby, charakteryzujące się niską albo wysoką zjadliwością. Tzw. postać niskopatogenna wywołuje zazwyczaj jedynie łagodne objawy (nastroszenie piór, spadek liczby znoszonych jaj) i może łatwo pozostać nierozpoznana. Postać wysokopatogenna choroby jest znacznie gwałtowniejsza w przebiegu i bardzo szybko rozprzestrzenia się w stadzie. Choroba atakuje liczne narządy wewnętrzne zarażonego ptactwa, zaś jej śmiertelność może sięgać nawet 100 proc., często w ciągu 48 godzin










