Obawy, że łatwopalna substancja w zbiorniku może wybuchnąć lub uwolnić toksyczne opary, skłoniły władze w piątek do zarządzenia ewakuacji w gęsto zaludnionym rejonie Garden Grove w hrabstwie Orange, na południowy wschód od Los Angeles, ok. pięciu mil od Disneylandu.
Wyciek groźnej substancji w USA. Było ryzyko wybuchu
Zbiornik zawiera 7000 galonów (26 tys. litrów) metakrylanu metylu, lotnej cieczy wykorzystywanej do produkcji tworzyw sztucznych.
Kryzys rozpoczął się pod koniec ubiegłego tygodnia, kiedy władze wykryły wyciek ze zbiornika, a następnie pęknięcie, choć nie wyjaśniono, czy oba zdarzenia były powiązane. "Obecnie nie ma aktywnego wycieku, a ciągły monitoring atmosfery potwierdza, że nie są uwalniane żadne chemikalia" - poinformowała straż pożarna hrabstwa w niedzielę wieczorem.
W poniedziałek ciśnienie w zbiorniku spadało, a temperatura obniżyła się do 34°C z 38°C - powiedział Craig Covey, dowódca operacji Straży Pożarnej Hrabstwa Orange. "Pęknięcie jest. Potwierdziliśmy, że tam się znajduje, a zbiornik uwolnił ciśnienie" - powiedział Covey."To bardzo pozytywna wiadomość i sygnał, że wychodzimy na prostą w tej sytuacji" - dodał Covey.
Federalni regulatorzy wysłali zespół ekspertów, aby doradzali w sprawie możliwych scenariuszy. Szef Agencji Ochrony Środowiska USA (EPA) Lee Zeldin powiedział w niedzielę stacji CNN, że najbardziej katastrofalnym scenariuszem byłby wybuch jednego zbiornika, powodujący eksplozję kolejnych sąsiadujących zbiorników.
Jednak Zeldin ocenił, że "najbardziej prawdopodobny scenariusz" to "niewielki wyciek", który umożliwi władzom monitorowanie, neutralizację i opanowanie zagrożenia.
Zbiornik należy do firmy GKN Aerospace, która prowadzi 32 zakłady produkcyjne w 12 krajach - wynika ze strony internetowej spółki. Firma z siedzibą w Birmingham w Wielkiej Brytanii, rozwijająca technologie lotnicze, poinformowała w niedzielę, że "pracuje bez przerwy, aby zminimalizować ryzyko wycieku".
Przedstawiciele Disneylandu przekazali, że "ośrodek pozostaje otwarty dla gości" i na bieżąco monitorują sytuację.
EPA informuje, że metakrylan metylu działa drażniąco na skórę, oczy i błony śluzowe u ludzi. Może także wywoływać reakcje oddechowe i neurologiczne w przypadku ostrego lub długotrwałego narażenia.











