W skrócie
- W następny tydzień planowane są pobrania próbek od gryzoni w Ushuai w ramach badania hantawirusa.
- Na statku MV Hondius, który wyruszył z Ushuai, wykryto osiem przypadków hantawirusa Andes i odnotowano trzy zgony.
- Władze lokalne podkreślają, że w regionie wcześniej nie rejestrowano zakażeń, a możliwość infekcji na miejscu określają jako bliską zeru.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
- Idea jest taka, by w przyszłym tygodniu pobrać próbki od gryzoni - powiedział dziennikarzom dyrektor wydziału epidemiologii ministerstwa zdrowia prowincji Ziemia Ognista Juan Petrina. Dodał, że wyniki badań spodziewane są w ciągu czterech tygodni.
Argentyńskie władze zapowiadały wcześniej przebadanie gryzoni w Ushuai pod kątem hantawirusa w ramach prób ustalenia źródła zakażeń tym patogenem wśród pasażerów holenderskiego wycieczkowca MV Hondius. Na statku potwierdzono osiem infekcji, trzy osoby zmarły.
Podejrzane jest wysypisko śmieci w Ushuaia
W mediach pojawiły się spekulacje, że do zakażenia mogło dojść na wysypisku śmieci w Ushuai, gdzie turyści chodzą, by obserwować ptaki. Miejscowe władze wykluczały jednak, by wirus mógł pochodzić z Ziemi Ognistej, podkreślając, że w regionie nie odnotowano wcześniej infekcji.
- Możliwość, że do zakażenia doszło tutaj, jest praktycznie zerowa - ocenił Petrina, cytowany w komunikacie zamieszczonym na stronie jego resortu.

3 maja Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała o śmierci trzech osób na statku, który na początku kwietnia wyruszył z Ushuai w rejs po Atlantyku. Do tej pory organizacja potwierdziła osiem przypadków zakażenia hantawirusem, przenoszonym głównie przez gryzonie. Na statku wykryto gatunek hantawirusa Andes, występujący w Ameryce Południowej.
Wśród zmarłych jest holenderskie małżeństwo, które - jak ustaliły argentyńskie władze - podróżowało po Argentynie od listopada ub.r., odwiedzając w tym czasie również Chile i Urugwaj.











