Sąsiad Polski wybija wilki. Liczby na koniec sezonu szokują
Dobiega końca sezon polowań na wilki na Słowacji. Odstrzelono większość zwierząt z planowanej puli. Działacze na rzecz przyrody zamierzają walczyć z ministrami odpowiedzialnymi za decyzje ws. wilków na drodze sądowej.

W skrócie
- Na Słowacji trwa sezon polowań na wilki, odstrzelono ponad 60 osobników z planowanych ponad 70.
- Organizacje przyrodnicze sprzeciwiają się decyzjom ministerstwa środowiska Słowacji dotyczącym odstrzału wilków.
- Aktywiści planują wystąpić na drogę sądową i do Komisji Europejskiej w sprawie ochrony wilków.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Sytuacja wilków w Europie w ostatnich latach znacznie się pogorszyła. Chociaż wiele danych wskazuje na wzrost ich liczebności, przyrodnicy utrzymują, że europejska populacja jeszcze się nie odbudowała po latach wybijania tych drapieżników.
Stały Komitet Konwencji Berneńskiej zagłosował w grudniu 2024 r. za obniżeniem statusu ochronnego wilka na terenie Unii Europejskiej. Decyzja ta zdaniem przyrodników może odwrócić lata starań w kwestii odbudowy gatunku.
Dodatkowy cios otrzymała słowacka populacja drapieżników, choć niewykluczone że również polska, bo zwierzęta granic nie znają. Zdaniem resortu rolnictwa Słowacji wilki powodują szkody u hodowców zwierząt i dlatego zezwolono na odstrzał drapieżników.
W ostatnich kilku miesiącach Słowacy zabili ponad 60 wilków, czyli zwierząt objętych na terenie całej Unii Europejskiej ochroną. Odstrzały będą najprawdopodobniej kontynuowane w kolejnym sezonie.
Słowacja odstrzela wilki. Zabili ponad 60 drapieżników
Proces objęcia wilków ochroną na terenie Słowacji rozciągnął się na ponad 30 lat. W Polsce przebiegł szybciej, bo trwał ok. 10 lat. Każdego roku u naszych sąsiadów zabijano nawet 100 zwierząt tego gatunku. Ginęły też wilki migrujące z Polski.

W 2013 r. słowacki rząd po ponad dwuletnich staraniach międzynarodowej koalicji organizacji przyrodniczych z Polski, Czech, Słowacji i Węgier, ograniczył teren polowań oraz znacząco zmniejszył limit odstrzałów.
W 2015 r. wprowadzono całkowity zakaz polowań na wilki przy granicy z Polską oraz w obszarach Natura 2000 na terenie kraju.
Na początku 2025 r. w wyniku decyzji ministerstwa środowiska Słowacji zaplanowano odstrzały ponad 70 zwierząt (od września do stycznia). Zwierzęta wyrządzają regularnie szkody w gospodarstwach, więc należy zmniejszyć ich populację - ocenili rządzący.
Szkody wyrządzone przez wilki zwierzętom gospodarskim i łownym na Słowacji w 2024 r. oszacowano na ponad 600 tys. euro. Mimo rekompensat, nadal zabito kilkadziesiąt drapieżników. W sezonie łowieckim 2025/2026 zabito dotychczas 67 wilków z zaplanowanych ponad 70 - przekazały słowackie instytucje ochrony przyrody.
Przyrodnicy dalej walczą o wilki na Słowacji
Działające na terenie Słowacji organizacje przyrodnicze niemal jednogłośnie sprzeciwiały się decyzji ministerstwa, która według nich nie miała żadnego uzasadnienia naukowego. WWF Slovakia ostrzega, że wilk to nadal gatunek zagrożony, a decyzja ministrów może mieć daleko idące konsekwencje dla ekosystemów Słowacji.
Organizacja Lesoochranárske zoskupenie VLK alarmowała, że plan resortu środowiska Słowacji był chaotyczny. Nie było także jasnej informacji, gdzie nie wolno na wilki polować, choć takich obszarów teoretycznie miało być całkiem sporo - podkreślili przyrodnicy.
Aktywiści wystosowali nawet petycję o przywrócenie całorocznej ochrony wilków. Następnym krokiem będzie skarga do Komisji Europejskiej.
Słowacja podjęła też pod koniec 2024 r. kontrowersyjną decyzję ws. niedźwiedzi. Po kilku incydentach resort środowiska ogłosił, że będzie można strzelać do tych zwierząt. Wybito ich kilkadziesiąt.
Obecnie w Europie najwięcej wilków żyje w Ukrainie, Polsce, Rumunii, Estonii i Białorusi. Na całym kontynencie może być nawet ok. 20 tys. osobników. Niegdyś gatunek występował szeroko na obszarze całej Europy, jednak zaciekłe polowania trwające kilka wieków spowodowały, że na wielu obszarach wyginął.










