Ogromne koty zamieszkały w mieście. To pierwszy taki przypadek w świecie

Lampart przechodzi przez asfaltową drogę, otoczoną zielenią oraz drzewami, w tle widoczne porośnięte roślinnością pobocze.
Lamparty regularnie odwiedzają ulice BombajuSylvain CordierGetty Images

W skrócie

  • Lamparty w Bombaju zaczęły regularnie wkraczać do miejskiej przestrzeni, przełamując naturalny dystans między dzikimi zwierzętami a ludźmi.
  • Ich głównym celem nie są jednak mieszkańcy, lecz bezpańskie psy, których populacja stanowi poważny problem zdrowotny i społeczny.
  • Obecność lampartów wpływa na ograniczanie liczby wałęsających się psów, choć budzi też kontrowersje i strach wśród mieszkańców miasta.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Zobacz również:

    Miasto jest pełne możliwości dla lampartów

    Rozgrywa się walka pomiędzy lampartem a hieną na ciemnej, nieoświetlonej przestrzeni. Oba zwierzęta są zaangażowane w brutalną konfrontację, mocno gryząc się nawzajem. W tle widoczne są pojemniki, prawdopodobnie w pobliżu obozowiska lub ludzkiego siedl...
    Atak lamparta na psa to dość typowa scena dla nocnych ulic BombajuJam Press/East NewsEast News

    Zobacz również:

      Lamparty zaczęły rozwiązywać problem z psami

      Zobacz również:

        Grupa mężczyzn otacza metalową klatkę w wąskiej uliczce, niektórzy w mundurach lub odblaskowych kamizelkach, kilku z nich trzyma telefon lub aparat fotograficzny, całość ustawiona ciasno w przestrzeni betonowych ścian.
        Lampart schwytany przez ludzi w Indiach. W tym kraju często dochodzi do konfliktów z kotamiAnupam NathEast News
        Myśliwi wypuścili na wolność bażantyPolsat NewsPolsat News