W skrócie
- Czterech mężczyzn z Los Angeles zostało zatrzymanych za wyłudzanie odszkodowań poprzez inscenizowanie ataków na luksusowe auta w kostiumie niedźwiedzia.
- Śledztwo ujawniło, że uszkodzenia Rolls Royce'a, Mercedesa G63 AMG oraz Mercedesa E350 były zgłaszane do różnych firm ubezpieczeniowych z podrobionymi nagraniami.
- Trzech zatrzymanych zostało skazanych na pół roku więzienia i dwa lata ograniczenia wolności, a czwarty oczekuje na przesłuchanie przed sądem.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Dzięki śledztwu kontrolerów ze stanowego wydziału ds. ubezpieczeń w Kalifornii udało się zatrzymać czterech mężczyzn z Los Angeles wyłudzających odszkodowania.
USA. Przebierali się za niedźwiedzia, żeby wyłudzać odszkodowania za zniszczenie samochodów
Schemat ich działania był nietypowy: zatrzymani przebierali się w kostium niedźwiedzia, udawali, że atakują w nim luksusowe samochody, a następnie zgłaszali się po nieuzasadnioną wypłatę odszkodowania.
- Może się to wydawać niewiarygodne, ale okazało się, że naprawdę tak było - podkreśla komisarz ds. ubezpieczeń Ricardo Lara. - Kontrolerzy ujawnili fakty, odkryli przekręt i pomogli doprowadzić podejrzanych przed wymiar sprawiedliwości. Żadna intryga nie jest dla nas zbyt szokująca - dodał szef stanowego wydziału ubezpieczeń.
Zatrzymani to kobieta i mężczyźni w wieku od 26 do 39 lat. Troje z nich zostało skazanych na pół roku pozbawienia wolności i dwa lata ograniczenia wolności. Czwarty czeka na przesłuchanie przed sądem, które ma odbyć się we wrześniu.
Proceder trwał co najmniej od 2024 r. Wówczas to jedna z firm ubezpieczeniowych zgłosiła podejrzenia co do wypłaty odszkodowania za uszkodzenie luksusowego samochodu Rolls Royce Ghost. Zgłaszający twierdzili, że do auta dostał się niedźwiedź i wyrządził szkody. Załączyli nawet nagranie dokumentujące rzekome zdarzenie.
"Nasi detektywi ustalili, że "niedźwiedź" na nagraniu był w rzeczywistości człowiekiem w przebraniu" - podaje departament ubezpieczeń w komunikacie prasowym.
Potem na jaw wyszły kolejne dwa podejrzane zgłoszenia do dwóch innych firm ubezpieczeniowych. Do "ataku" miało dojść w tym samym miejscu i tym samym czasie, co w przypadku Rolls-Royce'a, tyle że "niedźwiedź" miał zniszczyć jeszcze Mercedesa G63 AMG i Mercedesa E350.
Do oceny nagrań specjalne poproszono biologa z lokalnego departamentu środowiska. Ten orzekł, że na wideo z pewnością jest człowiek w przebraniu niedźwiedzia. I rzeczywiście - podczas przeszukań w domach oskarżonych znaleziono taki kostium.
Funkcjonariusze podają, że ze względu na działania mężczyzn firmy ubezpieczeniowe poniosły straty w wysokości 141 839 dolarów.











